Partia Wolność .Zmiana nazwy partii KORWINA.


Pod koniec(red.obrad) zgłosiłem przygotowany wniosek o zmianę nazwy Partii na „Nowa Prawica Rzeczypospolitej Polskiej”.
wój wniosek o zmianę nazwy partii zgłosił też inny członek partii. Zaproponował nazwę „WOLNOŚĆ”.

– I gdy już miało dojść do głosowania, w którym zgłosiłem neutralność (bo naprawdę nie miałem pojęcia, która nazwa jest lepsza) nieoczekiwanie kol.Tomasz Bethke z Bydgoszczy zgłosił wniosek o zmianę nazwy partii na „WOLNOŚĆ”, Propozycja wygrała z nazwą „Nowa Prawica” i w drugim głosowaniu uzyskała o trzy głosy więcej, niż wymagane 60%! Tak więc nowa nazwa Partii brzmi „WOLNOŚĆ” – a jej skrót… nadal KORWiN. I wilk syty – i owca cała.

– napisał Janusz Korwin-Mikke na społecznościowym profilu.

Jakoś tę nazwę „wolność”, głupio mi się robi, kiedy ją w ten sposób odbieram, bo jakaś ona nieokreślona jest! Nie rozumiem K.Mikke i jego partyjnych kolegów, o czyją wolność im chodzi? Czy partia ta ma bronić zasad wolności ludzi, czy jakiś grup formalnych lub tajnych i nieformalnych sitw? A może chciałaby walczyć nie o wolność, a z jej ograniczeniem wśród ludu? Albo walczyć partia będzie o bezwzględną wolność, co równa się kulturowej anarchii i absolutnemu bogactwu nielicznych. Zdaje się, że K.Mikke wziął sobie do serca głęboko nauki destabilizujących transformacji, które są elementem przejmowania kontroli nad tłumem i rządami.

A może partia ta, jest to luźna zbieranina zaniepokojonych aktywistów, która pod hasłami wolności skupia programy naprawy humanizmu i budowania Eurosocjalizmu, sankcjonując odchodzenie od ustalonych zasad i norm, burząc moralne podstawy rzetelności procesów gospodarczych, prowokując odchodzenie od rządów prawa, destabilizując obecną strukturę instytucji i prawa w rzekomym interesie praw ludzi i człowieka.

Czy „Wolność”, to nie jest próba stosowania szkarałatnej rewolucji, wywierając roszczenia, nawołujące do łamania przez wszystkie strony procesu budowlanego prawa i norm, jakim ten proces podlega. Należy pamiętać, że mętne w nazwie pobudki i brak jawności w programach publicznych zawsze prowadzą do politycznej i gospodarczej tragedii.

Tu się zgodzę z Korwinem, że większość społeczeństwa żyje w stanie błogiej nieświadomości, zajęta powszechną telewizornią i mankamentami przetrwania. Jedynie czujni i uświadomieni obywatele mogą zapewnić właściwe współistnienie ogromnej maszyny gospodarczej i obronnej z naszymi pokojowymi metodami i celami tak, aby bezpieczeństwo i „wolność” mogły razem współistnieć i na równi prosperować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s