„Globalizm” – „Ojczyzna ojczyzn” 1:0. Prof. Dr hab. Inż. Lech Jan Weiss


Takiego wyniku referendum na Węgrzech nikt z nas, a tym bardziej Orban nie spodziewał się. Widać, że siły dążące do globalizmu są potężne, a ukryte.

a

W referendum Węgrzy odpowiadali na pytanie: „Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?”. Choć 98% Węgrów którzy wzięli udział w referendum opowiedziała się przeciw islamizacji swojego kraju, to jednak wynik referendum jest nieważny ze względu na niską frekwencję – udział w referendum wzięło 39% uprawnionych do głosowania, natomiast aby referendum było ważne, to frekwencja musi wynosić co najmniej 50%. Redakcja W-P.

Wynika z tego, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, co ich w globalizmie czeka. A przecież powinni. Nawet Polskie Radio nadawało w odcinkach powieść Orwella pt. „Rok 1984”. Z własnego doświadczenia znamy dobrze „Półglobalizm”, którym były rządy komunistów, a którego doświadczyliśmy na własnej skórze. Czy „pełny globalizm”, jaki może nas ogarnąć, to będzie coś lepszego czy gorszego? Z naszego, na szczęście byłego już „półglobalizmu” można było jeszcze uciekać „na Zachód”. W „pełnym globalizmie” już takiej możliwości nie będzie: dokąd mielibyśmy uciekać? Na Księżyc? To trochę za wysoko.

Globalizm, to pełny monopol, totalitaryzm i dyktatura. Czy będziemy wówczas mieli jakąkolwiek obronę albo pomoc przeciwko siłom, które będą chciały na nas żerować lub po prostu nas wytępić?

Przegrana Orbana to podcięcie silnej kolumny, która miała wspierać piękny gmach Wspólnoty Środkowo- Wschodnioeuropejskiej. To rozbicie bastionu obrony przed zalewem nas obcym i wrogim elementem. To ustąpienie miejsca wrogim siłom. To zdrada swojego przywódcy przez własny Naród. To wreszcie obraz niesłychanej głupoty i podłości.

A jednak znaczna część Węgrów Orbanowi zaufała. Zaufały też inne kraje. Czy będzie On mógł z czystym sumieniem podać się do dymisji, jak zagroził? Bez Niego piękny i obiecujący gmach Wspólnoty ŚWE może rozlecieć się jak domek z kart, a skutki – bardzo przykre – odczujemy my wszyscy.

Czy zatem, mamy patrzeć na to obojętnie, jak rozwiewają się nasze marzenia o kochanej Ojczyźnie, zapomnieć o tym, że nasi przodkowie i bracia i my sami pracowaliśmy, cierpieli i przelewali krew za wolność naszej Ojczyzny? Czy teraz mamy z lenistwa i strachu udawać, że „nic się nie stało”?

Prof. Dr hab. Inż. Lech Jan Weiss

3.10.2016

Wolna Polska – Wiadomości Wolna Polska – Wiadomości – Informacje Świat Polska

Source: „Globalizm” – „Ojczyzna ojczyzn” 1:0. Prof. Dr hab. Inż. Lech Jan Weiss