Brexit. Co zrobić z imigrantami?


szkocja

– Gdyby 2,3 mln imigrantów w Anglii i Walii mogło zagłosować w wyborach parlamentarnych w 2015 roku, Wielką Brytanią kierowałaby zupełnie inna partia – uważają naukowcy ze School of Geographical Sciences na uniwersytecie w Bristolu. I tłumaczą: – Prawo wszystkich rezydentów do głosowania nie tylko w lokalnych wyborach sprawiłoby, że brytyjski system wyborczy byłby prawdziwie demokratyczny. Spowodowałby też ogromne zmiany na politycznej mapie Wielkiej Brytanii, bo do głosu w brytyjskim parlamencie doszłoby więcej mieszkańców wielkich miast. Spowodowałoby to większą motywację ubiegających się o miejsce w rządzie. Kandydaci, którzy mieliby świadomość, że głosuje wielu imigrantów, na pewno zmieniliby polityczną retorykę wymierzoną w przyjezdnych. Szanse na miejsca w parlamencie miałyby też inne partie niż Torysi i Partia Pracy.

Ale to oczywiście nie o wybory do Izby Gmin i Izby Lordów chodzi. Badania Bristol University to echo referendum w sprawie Brexitu.

– Zwolennicy Brexitu wygrali 1 269 501 głosami. Wynik na pewno wyglądałby inaczej, gdyby głos w sprawie zabrali imigranci. Brak ich głosu w czerwcowym referendum kładzie cień na brytyjskiej demokracji  – uważa dr Sean Fox, szef zespołu badawczego.

Na razie w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii mogą głosować tylko obywatele Zjednoczonego Królestwa oraz imigranci z brytyjskim paszportem.

Londyn być może rozważy pomysł dopuszczenia do decyzji imigrantów na Wyspach Brytyjskich. Ale nie wydarzy się to szybko. Jeżeli w ogóle to na pewno nie przed Brexitem. Rząd na Downing Street nie zamierza dopuścić imigrantów do żadnego obszaru decyzyjnego na Wyspach Brytyjskich. Przynajmniej do czasu wyrzucenia większości z nich.

I nie pomoże tu szkockie zaproszenie europejskich imigrantów na północ Wysp Brytyjskich.

– Nie będziecie mieli żadnych taryf ulgowych dotyczących imigracji po Brexicie – mówią ministrowie Theresy May. – Prawo imigracyjne, ostrzejsze niż obecnie, będzie obowiązywało w całym kraju.

Szkoci wciąż mają w zanadrzu powtórzenie referendum ws. szkockiej niepodległości. Wprawdzie w jednym wybrali już mariaż z Londynem, ale – jak wyjaśniali po referendum ws. Brexitu – chodziło im raczej o związek z Londynem i Brukselą. W przypadku wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, Brytania będzie mniejsza, bo Edynburg woli pozostać przy Brukseli.

Politykom północnej części UK nie przeszkadzają też imigranci z UE. Szkocki rząd nosi się z planami dogadania we własnym zakresie z Brukselą w obu kwestiach.

– Przeprowadzimy konsultacje w sprawie projektu ustawy o referendum, aby była ona gotowa do natychmiastowego wprowadzenia, jeśli dojdziemy do wniosku, że niepodległość jest najlepszym lub jedynym sposobem ochrony Szkocji – podkreśliła rząd Szkocji. A imigrantom, w tym Polakom, mówi: – Szkocja to nadal wasz dom i jesteście tutaj mile widziani.

Source: Brexit. Co zrobić z imigrantami?