Bogusław Jeznach:Sprawa Swiridowa


3 maja przypada Światowy Dzień Wolności Prasy.

W przededniu tego święta, w Polsce dokonano na nim gwałtu. Prawa pobytu w naszym kraju odmówiono rosyjskiemu dziennikarzowi agencji RIA NOVOSTI – Leonidowi Swiridowowi. Ot, taki sobie żarcik ktoś wymyślił.

Dmitrij Pieskow – sekretarz prasowy Prezydenta Rosji:
„Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że w Polsce ogranicza się pracę przedstawicieli mediów. W praktyce międzynarodowej kroki takie odbierane są zgodnie z zasadą wzajemności”.

Władimir Grigoriew – wiceszef rosyjskiej Federalnej Agencji ds. Mediów i Wydawnictw („Rospieczat”):
„Wywołuje ubolewanie, że po ograniczeniu wymiany kulturalnej, teraz ma miejsce ograniczenie współpracy informacyjnej; że następuje redukcja i tak już mocno ograniczonego korpusu rosyjskich mediów w Polsce. Te koniunkturalne decyzje polityczne, które podejmują dzisiaj polskie elity, wywołują ogromny żal. Jest to nie tylko moja opinia, lecz także opinia wielu Polaków”.

Siergiej Andriejew – ambasador Rosji w Polsce:
„Przy braku jakichkolwiek wyjaśnień, zmuszeni jesteśmy traktować Leonida Swiridowa jako ofiarę nagonki. Stał się jej ofiarą po pierwsze dlatego, że jest obywatelem Rosji, po drugie zaś dlatego, że zajmuje się dziennikarstwem”.

Dmitrij Kisieliow – dyrektor generalny holdingu „Rossija Siegodnia”:
„Symboliczne jest, że rosyjski dziennikarz został pozbawiony prawa pobytu w Polsce, a wcześniej pozbawiony akredytacji, na kanwie Światowego Dnia Wolności Prasy – święta ustanowionego przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Decyzja ta jest deklaracją polskich władz o podejściu do sprawy wolności prasy w Unii Europejskiej. To smutne”.

Wsiewołod Bogdanow – Przewodniczący Związku Dziennikarzy Rosji:
„To kontynuacja polityki wojny informacyjnej rozpoczętej przez rząd ukraiński. Okazuje się, że Polacy są na tym samym poziomie cywilizacyjnym co Ukraińcy. Jest to obrażające i upokarzające. Znamy stanowiska innych dziennikarzy, którzy opowiadając się za demokracją próbowali budować właściwe stosunki między państwami Europy i świata”.

Sprawa red. Leonida Swiridowa ciągnie się od października 2014 r. Zaczęło się od decyzji Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP o cofnięciu mu akredytacji dziennikarskiej. Powodów nie podano; ograniczono się do poinformowania, że stało się tak na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Potem wojewoda mazowiecki rozpoczął procedurę cofnięcia dziennikarzowi prawa pobytu na terenie Unii Europejskiej. I tym razem nie podano powodów, lecz powołano się na wniosek ABW.
Co ABW ma do Swiridowa nie wiadomo. Nie wie tego sam dziennikarz, ponieważ Agencja nie tylko utajniła jego akta, lecz nawet zarzuty! Pozbawiło go to jakiejkolwiek możliwości obrony. W praktyce, co ktoś na temat Swiridowa powiedział w mediach, spotykało się z jego oficjalnymi wyjaśnieniami składanymi do organu prowadzącego sprawę. Działania dziennikarza były logiczne. W praktyce jednak prowadziły do nikąd. Raz ktoś napisał, że podejrzewa się go o lobbing, innym razem, że o szpiegostwo, jeszcze innym razem, że o organizację wystawy fotograficznej w hotelu Victoria w Warszawie czy o zorganizowanie dla polskich dziennikarzy wyjazdu na daleką północ Rosji.

 
Problemy z akredytacją Swiridowa rozpoczęły się na kanwie aresztowania dwóch obywateli polskich podejrzewanych o szpiegostwo na rzecz Rosji. Informacja o decyzji wojewody mazowieckiego faktycznie uznającego dziennikarza za personę non grata w Polsce została upubliczniona w dniu upublicznienia omówienia raportu ABW o aktywności obcych służb wywiadowczych w Polsce. Zbieg okoliczności? Dwukrotny?
Jest więc Swiridow tym szpiegiem, czy nie? Jeśli jest, to jego miejscem pobytu w Polsce powinno być więzienie. Jeśli cieszy się wolnością, to znaczy że nim nie jest. Za co więc ma być ukarany? Czy kiedykolwiek złamał polskie prawo? Nie złamał. Jest kimś znacznie gorszym: jest Rosjaninem. Co prawda jest nim krócej niż żyje w Polsce, ale jest. W Polsce mieszka nieprzerwanie od 2003 r. Przyjechał z białoruskiego Mińska (m.in. jako współtwórca Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka). Mieszkał w Polsce, a obywatelstwo rosyjskie otrzymał dopiero przed kilkoma laty. Dla każdego obserwatora jest jasne, że L. Swiridow to nie tylko ofiara wojny informacyjnej prowadzonej przez Ukrainę i Polskę przeciw Rosji. Jest też ofiarą najzwyklejszej rusofobii – aktualnej doktryny polskiego MSZ.
„Ze smutkiem muszę odnotować ochłodzenie stosunków z Rosją” – to słowa polskiego ministra spraw zagranicznych, Grzegorza Schetyny wypowiedziane przed tygodniem w polskim Sejmie. „Niepokoją nas kampanie oszczerstw czy przedsięwzięcia, których celem jest wywołanie zamętu w polskiej przestrzeni informacyjnej. Nie będę ich nawet wymieniał, by nie wpisywać się w ich scenariusz” – uzupełniał minister swoją wypowiedź.
Odwołanie roku polskiego w Rosji? Odwołanie roku rosyjskiego w Polsce? Zawieszenie prac polsko–rosyjskiej „Komisji ds. Trudnych”? Odmowa udziału w koncercie w Oświęcimiu Gorana Bregovicia, za to że wcześniej dał koncert w Sewastopolu na Krymie? Odwołanie wykładu ambasadora Rosji na Uniwersytecie Jagiellońskim? Nie wpuszczenie do Polski 11 osobowej grupy rosyjskich motocyklistów (w tym dwójki dzieci!)? Nie wiadomo co pan minister miał na myśli, a strach o to pytać, bo można być posądzonym o bycie „pożytecznym idiotą Putina”, lub rosyjskim agentem w Polsce.

 
Mógł też mieć na myśli swoje własne wypowiedzi na temat wyzwolenia obozu w Auschwitz, lub zdobycia Berlina. Skutecznie przyczyniły się one do tego, nad czym teraz minister Schetyna ubolewa: „ochłodzenia stosunków z Rosją”. A jak to powiedział kiedyś Oscar Wilde? „Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób”.

 
Leonid Swiridow będzie się odwoływał od decyzji wojewody mazowieckiego. Czy ma szanse na sprawiedliwy wyrok we własnej sprawie? Grzegorz Schetyna o Rosji w Sejmie RP (23.04.2015 r.): „Niezależnie jednak od ostatnich wydarzeń będziemy działać na rzecz odwrócenia tej tendencji i powrotu do normalnych, dobrosąsiedzkich stosunków między naszymi państwami”. Wiara Swiridowa w polską sprawiedliwość jest wprost proporcjonalna do wiary w prawdziwość powyższej deklaracji szefa polskiego MSZ.

Info,link:

http://jeznach.neon24.pl/post/121934,sprawa-swiridowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s