Bujak nie wycofuje się ze swoich słów.Kpi z Polaków i chce wojny.


„Realizujemy politykę, z której Kreml może być tylko zadowolony” Mimo fali krytyki, Zbigniew Bujak nie wycofuje się ze swoich słów i wciąż uważa, że Polska powinna wysłać swoje wojska na Ukrainę. – Mówię o pomocy wojskowej. Ona od wielu miesięcy jest pilnie potrzebna. My tej pomocy wręcz demonstracyjnie odmawiamy. Chcąc nie chcąc, realizujemy politykę, z której Kreml może być tylko zadowolony. Kreml tupie nogą, a my tym strachom ulegamy. Szokujące – argumentował na antenie TOK FM.

 

 

Interwencję polskich żołnierzy na Ukrainie jednoznacznie wyklucza jednak Grzegorz Schetyna. Były opozycjonista(? koncesjonowany przez kiszczaka!), a dziś członek i współtwórca Komitetu Obywatelskiego Solidarności z Ukrainą wyjaśniał, że nasz wschodni sąsiad potrzebuje m.in. środków łączności, bo na co dzień Ukraińcy posługują się telefonami komórkowymi, które są „nie tylko podsłuchiwane, ale namierzane przez najemników z Moskwy”. –

 

Trzeba im dać wojskowe środki łączności. I my je mamy na zbyciu. Po drugie: skąd są ofiary? Najemnicy i separatyści w nocy podchodzą do nich na kilkaset metrów i strzelają ze wszystkiego, co mają. Dlaczego mogą to zrobić? Mają rosyjski sprzęt obserwacyjny, dzięki czemu widzą w nocy. Ukraińcy tego nie mają, a my produkujemy jedne z najlepszych termowizorów na świecie – mówił dalej gość TOK FM.

  • Na naszym terytorium jest brygada ukraińsko-polsko-litewska. Rozumiem, że wojskowa. I rozumiem, że nie została sformowana na defilady. Był tu prezydent Poroszenko z wizytą, po czym sam pojechał do tej brygady, nikt z nim nie pojechał. Po co taka dziwna demonstracja? – pytał Zbigniew Bujak. – I mam pytanie do MSZ, MON, prezydenta: po co jest ta brygada? Jeśli demonstracyjnie pokazujemy, że Poroszenko jedzie tam sam, to my w Polsce tego nie zauważyliśmy, ale na Kremlu zauważyli to natychmiast. To jest demonstracja polityczna – dodał gość Jacka Żakowskiego.

Schetyna: Nie wyślemy wojsk na Ukrainę. To absurdalne

Propozycję Zbigniewa Bujaka ostro skrytykował w Radiu ZET Grzegorz Schetyna. Szef MSZ jednoznacznie wykluczył możliwość wysłania polskich wojsk na Ukrainę. – To absurdalne. W jaki sposób, w jakiej formie, w jakim trybie? To jest niemożliwe. Takiego tematu nie ma i nigdy nie będzie – mówił.

  • Naprawdę, aż trudno to oceniać. Mówienie takich rzeczy jest szkodliwe – mówił dalej w rozmowie z Moniką Olejnik.

W środę na antenie radia RMF FM Bujak zadeklarował, że byłby za tym, aby posłać polskich żołnierzy na Ukrainę. Dzień później Andrzej Duda, pytany o tę wypowiedź, odpowiedział: „Jesteśmy członkiem NATO i uważam, że powinniśmy to respektować, jeżeli to zostanie uzgodnione w obrębie NATO i jakieś siły NATO zostaną wysłane…”.

Dopytywany o osobistą opinię, Duda odparł: „Pamiętajmy o tym, że jeżeli już, to Polska mogłaby udzielić wsparcia, należałoby to rozważyć, to jest bardzo poważna decyzja, trzeba by się nad nią dobrze zastanowić”.

Komorowski: Ukrainę trzeba wspierać w zbliżaniu do NATO

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że Ukrainę trzeba wspierać w zbliżaniu do NATO; podkreślił, że nie można odbierać Ukrainie nadziei na wstąpienie do sojuszu, mimo że dzisiaj jest to niemożliwe do wyobrażenia.

Komorowski w wywiadzie dla TVP Info odniósł się do wypowiedzi doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy’ego Cartera Zbigniewa Brzezińskiego, który w czasie środowego przesłuchania przed Komisją Sił Zbrojnych Senatu USA powiedział, że kraje zachodnie powinny dostarczyć Ukrainie broń o charakterze „obronnym”, aby uczynić rosyjską interwencję w tym kraju bardziej kosztowną, dając jednocześnie do zrozumienia, że nie ma planów włączenia Ukrainy do NATO.

Prezydent podkreślił, że nie można odbierać Ukrainie nadziei na wstąpienie do NATO, „aczkolwiek uczciwość wymaga mówienia tego, że dzisiaj jest trudne do wyobrażenia albo wprost niemożliwe wyobrażenie sobie tego, by NATO jako całość mogło zaakceptować koncepcję przyłączenia Ukrainy do sojuszu”.

Jak dodał, Ukraina będzie musiała spełnić wszystkie kryteria i uzyskać zgodę wszystkich krajów członkowskich. – Nam się to udało, ale na trochę innych warunkach. Dzisiaj Ukraina niewątpliwie ani nie spełniłaby tych wszystkich warunków, ani nie uzyskałaby zgody wszystkich krajów natowskich, ale to nie jest powód, by Ukrainie mówić: nigdy – podkreślił Komorowski.

Zauważył, że Rosja zaczyna płacić gigantyczne koszty w związku z konfliktem na Ukrainie, czego przejawem jest zapowiadana przez rosyjskie władze korekta budżetu i ograniczenie pieniędzy na zbrojenia. – To zwiększa szanse Ukrainy na skuteczne podążenie drogą ku integracji ze światem zachodnim – mówił.

Prezydent był pytany także o wypowiedź kandydata PiS Andrzeja Dudy. – Jeśli pretendent do roli zwierzchnika sił zbrojnych się na poważnie zastanawia i rozważa tego rodzaju scenariusze jak wysłanie żołnierzy polskich na wojnę rosyjsko-ukraińską, to jest tyle samo niepoważne, jak groźne. Warto rozważać scenariusze, które mogą pomóc Ukrainie, nie szkodząc Polsce” – komentował Komorowski. W jego ocenie rozważanie takich scenariuszy na pewno nie pomaga Ukrainie. Prezydent podkreślił, że Ukrainie może służyć jedność Unii Europejskiej i NATO we wspieraniu jej działań na rzecz umocnienia własnej suwerenności. – Warto rozważać scenariusze bardziej realistyczne, mniej groźne, bo naprawdę nikomu, a szczególnie Polsce nie powinno zależeć na tym, by dolewać oliwy do ognia. Można lepiej, mądrzej i bez mnożenia niepotrzebnego ryzyka pomóc Ukrainie – mówił.

Zaznaczył, że „nikt na szczęście” nie myśli na Ukrainie, że przy użyciu swoich żołnierzy lub z innych krajów wygrają wojnę z Rosją. – Czym innym jest stawianie oporu w przypadku agresji, to jest naturalne prawo każdego narodu, każdego państwa, a czym innym jest szukanie rozwiązań problemu. Ukraina szuka tych rozwiązań na drodze wsparcia politycznego i ekonomicznego UE, własnych reform oraz na drodze zbliżania się do NATO – mówił Komorowski.

  • Bez rozważania scenariuszy wysłania polskich żołnierzy na wojnę my działamy na rzecz pomocy Ukraińcom także w obszarze sił zbrojnych – podkreślił prezydent, przypominając m.in. uzgodnienia szczytu w Newport, zgodnie z którymi Polska i Holandia przewodniczą programowi mającego na celu zbliżanie Ukrainy do NATO pod względem standardów.

(RZ) http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bujak-nie-wycofuje-sie-ze-swoich-slow-realizujemy-polityke-z-ktorej-kreml-moze-byc/psj7s a pod linkiem ciekawe komentarze oto dwa z nich: ~Beata : Bujak bujaj się sam na Ukrainę zabijać ludzi. Mocny jesteś tylko w gębie, czemu sam karabinu nie weźmiesz do ręki tylko namawiasz innych by mordowali ludzi. Majdanowcy ukraińska miernota polityczna wywołali ten konflikt i my Polacy nie powinniśmy się do tego mieszać, tym bardziej że nie przeprosili za zbrodnię wołynską,zgłaszają rewizjonistyczne żądania do terenów poludniowowschodniej Polski i zakłamują historię. Poza tym gloryfikują bandytów,którzy nawoływali do mordowania niewinnych sąsiadów. Poroszenko i reszta tej bandy z Kijowa dostali ogromne pieniądze od US manów i jeszcze tym bogaczom mało, biorą od judaszy z polskiego rządu, który olewa opinię własnych obywateli finansując tych miliarderów. Sasza Słowianowicz Forumov do ~kali : Bujak przecie gra w tej samej drużynie co Schetyna, Kaczyński i Palikot :) Chcieli wybadać jakie są nastroje, dlatego taka propozycja padła. No i uzyskali poparcie aż 3% w narodzie, a to trochę za mało. (w rzeczywistości jest to 0,3%). Dlatego policja dostanie 2,5 tys. kałachów (w rzeczywistości 50 tys.) od wojska, żeby pacyfikować protesty anty wojenne, bo nie ukrywajmy, że może Polska zostanie poproszona od tego parszywego amerykańskiego „sojusznika” o wysłanie wojsk na wschód i to jeszcze w tym roku :) Także ludzie – kupić kałacha na rosyjskim bazarze, a w razie W nap.inkalac do jankesów aż sie wyniosą :) – Po komentarzach widać, że Polacy mądrzeją, jak i po sondzie.

Info,zródło,autor:Kula Lis62 internet.

Reklamy

2 thoughts on “Bujak nie wycofuje się ze swoich słów.Kpi z Polaków i chce wojny.

  1. Toczy sie WOJNA O PIENIĄDZ!!!
    Po jednej stronie koalicaja zadłużonego dolara ratująca się petrodolarami,a po drugiej antydolarowa bazująca na rosnących zasobach chińskiego złota.Dla Polski jest problem jak wyjść z PUŁAPKI kolejnej ekonomicznej utopii?!Drogę pokazał Victor Orban,który przekonał swoich obratymców do WĘGIERSKIEGO LOGOS.
    Pozostawił po sobie Feliks Koneczny POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to książki językiem matematyki trzeba dopisać rozdział o wartościach NARODOWYCH.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s