Policja w Lublinie sprzyja banderowcom. O zakłóceniu manifestacji antywojennej w Lublinie.


Via Internet.Maria Nazarczuk”Manifestacja Antywojenna w Lublinie.

Relacja \wrzesień 06 – 2014\ o 19:00
Plac Litewski 1. – Konsulat generalny Ukrainy w Lublinie przy ulicy 3 maja. To w sąsiedztwie tej placówki dyplomatycznej miała odbyć się pikieta antywojenna. Na terenie miasta Lublin, Poland !
NIE dla agresji armii ukraińskiej w Donbasie !
NIE wojnie z Rosją !

Strach przed banderolubami odbiera członkom naszego Narodu zdolność do stawiania ocen właściwych tu i teraz, a zdaniem wielu Polaków i Polonii władze samorządowe w Lublinie zostały „odpolszczone” !!!!!

W Lublinie podczas manifestacji zgłoszonej do Władz Miasta:

Manewry banderolubów podczas Manifestacji Antywojennej w Lublinie!!!

Podczas próby wyładowania bannerów, transparentów i oznaczeń organizatorów legalnej manifestacji spotkały uczestników niezapowiedziane niespodzianki. – Organizator legalnego protestu przeciw udziałowi Wojska Polskiego w działaniach NATO na Ukrainie zaplanowanego na dzień 06 września 2014 został przymuszony zaistniałymi okolicznościami do rozwiązania pokojowego manifestu.

Rzeczywistym powodem rozwiązania było zakłócanie porządku publicznego przez hordy pijanych i agresywnych-banderolubów część osobników, którzy wdarli się na PALAC LITEWSKI bezpardonowo najagresywniejsi wyrwali
z rąk protestujących bannery, transparenty i oznaczenia po czym dokonali ich zniszczenia, a następnie ostentacyjnego wyrzucenia do kosza. Następnie po tym pojawili się podejrzani młodzi ludzie na lekkim rauszu ukraińska młodzież pachnąca świeżo spożytym alkoholem w nie ciekawych gestach i hultajskim tonem nakazała dokonania wyjaśnień „SZTO TAKOJE – WOŁYŃ”, a także dlaczego przyjechali na to miejsce i czego w ogóle chcą protestujący???
Nasuwają się nurtujące pytania; Czy na pewno żyjemy w naszej Ojczyźnie?
Czy może żyjemy w „Nowoukrainie” gdzie banderolubne lobby decyduje o tym co nam wolno, a czego nam nie wolno wysługując się pijaną „swołoczą”?
Czy na przyszłość takie manifestacje należy organizować w sposób, który założył organizator? Czy na przyszłość Policja Polska w Lublinie w ogóle będzie wstanie uchronić manifestujących? – Co jeżeli według organizatorów „przebierańcy” pomagali agresorom?
Na uwagę zasługuję fakt, że facet przedstawiając się za policjanta zamiast zająć się obcojęzycznym napastliwym zgrupowaniem zaczął wypraszać uczestników protestu i prosił o rozejście się ale kierując zwrot o rozejście się w kierunku właścicieli sponiewieranych bannerów, transparentów i oznaczeń leżących
w koszu dowodów na rację po stronie protestujących?????
Nadawca:\KRAJANKA28\”

źródło : http://www.facebook.com/piotr.p.kania?fref=tl_fr_box

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s