UKRAINA – małpa z atomowa brzytwą!


Via Internet.Do dzisiaj Ukraina nie kupiła w Rosji paliwa nuklearnego ani nie wiadomo czy faktycznie zakupiła amerykańskie pręty i czy powiodła się zamiana oraz jeżeli tak to jakie będą konsekwencje a także gdzie są bardzo niebezpieczne zużyte elementy!!!!

Księga Ezechiela 9.5
Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: ?Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości!

6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni!? I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią.

7 Następnie rzekł do nich: ?Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami!? Wyszli oni i zabijali w mieście.

Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

To był taki mały wstęp dla poprawienia nastroju!

Czy nie powinniśmy zacząć się bać? Czy od dawna nie powinniśmy panikować, bić na alarm?

Od ponad dwóch lat działania wszystkich władz Ukrainy są dość mało zrozumiałe jeżeli chodzi o ich energetykę atomową.

Jak wspomniałem wyżej Ukraina dysponuje 15-ma działającymi blokami w 4-rech elektrowniach. Oczywiście plus piąta, „pamiętna” elektrownia w Czarnobylu…

Spróbujmy jakoś uszeregować posiadane informacje.

Niezaprzeczalnym faktem i sprawą zrozumiałą jest chęć uniezależnienia się Ukrainy od dostaw paliwa jądrowego w postaci odpowiednich prętów z Rosji. Poczyniono takie kroki i już na początku w 2005 roku a później w kwietniu 2012 próbowano zastosować amerykańskie paliwo na Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej znajdującej się w obwodzie Mikołajewskim. Groziło to ogromną katastrofą! Bo z prętami paliwowymi nie jest tak prosto. Skład paliwa w pręcie jest słodka tajemnica producenta, dzięki czemu z jednej strony producent zapewnia bezawaryjną pracę i maksymalna wydajność energii a z drugiej strony „zapobiega” stosowaniu „podróbek” które mogłyby tę bezawaryjność i dużą wydajność „zepsuć”…
Doświadczyli tego Czesi, którzy potrzebowali pilnie wymienić pręty paliwowe i zastosowali amerykańskie, co skończyło się bardzo kosztowną awaria reaktora i koniecznością nagłej pomocy firm rosyjskich w celu zapobieżenia „czemuś powaznemu”…
Do czego przyznano się…. po kilku latach!!!! A było naprawdę NIECIEKAWIE!

Po prostu, rosyjskie reaktory zaprojektowane są na rosyjskie paliwo…

Drugi problem do konieczność wymiany prętów paliwowych w większości bloków energetycznych na Ukrainie w TYM ROKU. Taki dla nich nieprzyjemny zbieg okoliczności.

Dlatego po nieudanych próbach obejścia tego problemu poprzez współpracę z Amerykanami, po wielokrotnych sygnałach ostrzegawczych wystosowywanych przez Rosje do władz Ukrainy oraz do społeczności międzynarodowej (UE, MAEA), na początku maja tego roku ukazał się komunikat potwierdzający kontynuacje współpracy Ukrainy i Rosji w zakresie dostaw paliwa nuklearnego.
Ale w międzyczasie przyszło „nowe”, a w raz z zawieruchą rewolucyjną przyszły kolejne próby zmiany dostawcy. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym była awaria na drugim bloku Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej 17-go kwietnia tego roku, prawdopodobnie na tyle niebezpieczna iż niebawem Ukraina „obiecała” publicznie „nawrócić się” na paliwo rosyjskie. Reakcja „rosyjska” oraz MAEA była ostra, co spowodowało komunikat Kijowa o którym wspomniałem wyżej.

W tym czasie zaproponowano powołanie w MAEA specjalnej grupy badającej poziom bezpieczeństwa działań przy zastąpieniu paliwa w ukraińskich elektrowniach.

W tych może przydługich rozważaniach należy wspomnieć że wciąż trwa współpraca rosyjsko-amerykańska w ramach programu Nunc-Lugar (program wspólnych wysiłków na rzecz kontroli i nierozprzestrzeniania materiałów nuklearnych).

Przypomnieć należy także że na początku grudnia 2013 zakończył się program amerykańsko-rosyjski „Pokojowy Atom”. Program zakończył się wraz z dotarciem do Baltimore ostatniej partii wzbogaconego uranu pochodzącego ze zdemontowanych rosyjskich głowic atomowych. Program trwał od roku 1993. W tym czasie Rosja zdemontowała kilka tysięcy głowic otrzymując ok. 500 ton materiału który dotarł do USA za ekwiwalentem finansowym. Potrzymany od Rosji uran został przerobiony na paliwo do amerykańskich elektrowni atomowych.

Dziwnym trafem ta ostatnia dostawa i koniec programu trwającego ponad 20 lat zbiegła się w tych samych dniach z ogłoszeniem upadłości firmy USEC Inc. która zarządzała jedynym w USA zakładem zajmującym się wzbogacaniem uranu i była jednym z największych o ile nie największym przedsiębiorstwem w tym zakresie na świecie.

Historycznie rzecz biorąc zaraz po tych dwóch sprawach wyżej opisanych „zradykalizował” się Majdan a końcem lutego mieliśmy krwawy przewrót pałacowy. Po „rewolucji” znów zaczęły się przepychanki związane z wymianą prętów paliwowych.

W pierwszych dniach marca Rosatom zwrócił się do MAEA w sprawie bezpieczeństwa ukraińskich elektrowni atomowych. Związane to było z faktem braku bezpieczeństwa tych elektrowni w związku z zaostrzająca się sytuacją na Ukrainie oraz niebezpieczeństwem „technicznym”, związanym z PILNĄ koniecznością wymiany prętów. Informacje z początku marca mówiły że wymiany należy dokonać w ciągu MIESIĄCA.

Tu mały wykład. Elektrownia to nie kominek, gdzie wkładamy „paliwo drewniane”, otrzymujemy ciepło spalania a po wygaszeniu mamy popiół do usunięcia. W elektrowni atomowej jest to dużo bardziej skomplikowana procedura. Nie będę opisywał procedury wymiany prętów paliwowych ale podkreślę nie wdając się w szczegóły techniczne że elektrownia NIE MOŻE pracować z częściowo zużytymi prętami. Jej dalsza praca w takim stanie jest niestabilna i grozi awarią!

20 marca tego roku Ukraina podjęła zadziwiającą i nagłą decyzję o wycofaniu się z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej!!!!!!!

4-go kwietnia Ukraina prosi USA, NATO i UE o pomoc w ochronie swoich atomowych obiektów.

Już 11 kwietnia wywiad USA pojawił się na 3 elektrowniach Chmielnickiej, Zaporoskiej oraz na… Czarnobylskiej ???

Ta ostatnia „kontrola” mogła być związana z informacjami o „uruchomieniu” przez Ukrainę zamrożonego na wiele lat programu składowania odpadów nuklearnych obok „sarkofagu” w Czarnobylu.

Mimo wspólnego komunikatu o wzajemnej współpracy rosyjsko-ukraińskiej z początku maja, chyba znów nastąpiła kolejna zmiana decyzji, tak że dwa tygodnie później 21 maja kanclerz Merkel dostała informacje o trwających niebezpiecznych „eksperymentach” w ukraińskich elektrowniach atomowych.

15 czerwca USA przejęło blok nr 2 Zaporoskiej elektrowni atomowej. Od tego dnia pracownicy obsługujący ten blok nie maja tam wstępu i nikt nie wie co się tam dzieje…

13 lipca pojawił się komunikat że Ukraina jednak kupuje pręty paliwowe u Amerykanów…

14 lipca nastąpiła awaria w pierwszym bloku elektrowni w Mikołajewie – tej elektrowni gdzie od paru lat prowadzi się nieudane próby zastosowania „zamienników” prętów paliwowych

Do dzisiaj nikt nie wie co dzieje się w bloku nr 2 Zaporoskiej EA.

Do dzisiaj nie ma żadnych informacji na temat stanu prętów paliwowych we wszystkich elektrowniach a MUSIAŁY być wymienione w kwietniu lub maju!

Do dzisiaj Ukraina nie kupiła w Rosji paliwa nuklearnego ani nie wiadomo czy faktycznie zakupiła amerykańskie pręty i czy powiodła się zamiana oraz jeżeli tak to jakie będą konsekwencje a także gdzie są bardzo niebezpieczne zużyte elementy!!!!

Czy gdybyśmy na tłumnym deptaku, wśród spacerujących matek z dziećmi, wśród spacerowiczów, rolkowców, emerytów, zakochanych – spotkali małpę z atomową brzytwą w łapie?

Czy takiej szalonej i NIEBEZPIECZNEJ małpy nie należy ZASTRZELIC?

Via internet:http://adnovum.neon24.pl/post/112348,ukraina-wojna-domowa-28-08-2014r#comment_1007504

Reklamy

One thought on “UKRAINA – małpa z atomowa brzytwą!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s