Sakiewicz! Wskakuj na kasztankę i hajda na Moskala!


Via Internet.Autor:Jarek Ruszkiewicz SL.I niech pan nie zapomni zabrać ze sobą tow. Targalskiego, dobry politruk w taborach to skarb!

Czytuję dość systematycznie publiczne dywagacje naszego koryfeusza ze „strefy wolnego słowa”, niejakiego redanacza Sakiewicza. Nie wiem czy celem jego życia jest doścignięcie w ilości wypisywanych bredni pewnego redanacza z Mokotowa ale dochodzę do wniosku, że rednacz „strefy wolnego słowa” oprócz wielu niekwestionowanych przymiotów, jakże potrzebnych w szerzeniu „wolnego słowa’ jest także doskonałym medium spirytystycznym. Ostatnio nawiazał nawet bezpośredni kontakt z nieżyjacym juz od kilkudziesięciu lat Marszałkiem Piłsudskim.
Dowiedział się od tego geniusza wojskowości (czyli marszałka, który jak powszechnie wiadomo, niejedną batalię stoczył i niejedną wojenkę wygrał) co powinna Polska w obecnej sytucji na Ukrainie zrobić. Wrażenia z tej (nocnej zapewne) sesji opisał w swoim ostatnim artykule opublikowanym w „strefie wolnego słowa” i jako zajawkę na salonie24, oczywiscie.
Zwierzenia Piłsudskiego przekazane przez jego zaufanego (czyt. rednacza Sakiewicza) zaczynają się od zgoła hamletowskiego pytania – „co zrobiłby Piłsudski gdyby dzisiaj rządził i miał przed sobą konflikt na Ukrainie?”

Odpowiedź jest natychmiastowa i nie pozostawiająca żadnych wątpliwości – „wysłałby, nie czekając na Zachód, pomoc Ukrainie. Nie dlatego, że lubił ryzykować, albo kochał wojnę. Ani nie lubił przesadnego ryzyka ani też nie zaczynał działań wojennych gdy nie było  szans. Wszystkie jego wysiłki militarne kończyły się sukcesem. Dzisiaj przegrywamy swoją szansę.”
I dalej – „Konflikt trzeba rozstrzygnąć teraz, póki Kreml nie zdobędzie nieredukowalnej przewagi nad Europą. Ukraińcy chcą się bić i ich rękami, bez rozlewu polskiej krwi, możemy zatrzymać Rosję. Wysłanie kilkuset milionów złotych na niezbędny sprzęt, dostarczenie im kamizelek kuloodpornych, hełmów, precyzyjnej broni, którą produkujemy, nie przekracza naszych możliwości. Sto razy tyle trzeba będzie wydać jeżeli rosyjskie wojska staną nad naszą granicą. Piłsudski wysłałby jeszcze do Kijowa polski korpus. Zluzowałby w ten sposób ukraińskie oddziały, które mogłyby pójść na wschód. Nasze wojsko nie musiałoby brać bezpośrednio udziału w walkach. Za to byłoby przyjmowane chlebem i solą, a Ukraińcy mieliby większe możliwości niszczenia rosyjskich wojsk.
Cytat trochę przydługi ale marszałek widocznie się tamtej nocy rozgadał i przez rednacza Sakiewicza chciał przekazać potomnym jak najwięcej złotych myśli ze swej przebogatej wiedzy strategicznej.

A jaka nagroda spotkałaby nas za takie dalekosiężne myślenie godne Aleksandra Wielkiego?
Otóż – „Po takiej decyzji nikt nie mógłby wykluczać Polski z żadnych rozmów na temat Ukrainy. To raczej my decydowalibyśmy kto, gdzie i z kim by rozmawiał.”
Widzicie jakie to wszystko proste? Nie starczy tupać jeszcze mocniej nóżkami, trzeba wysyłać broń i żołnierzy na pomoc dzielnej banderowskiej juncie prowadzącej otwarta wojnę z własnym społeczeństwem a bramy mocarstwowego raju staną przed Polską otworem.
Już widzę tę kolejkę petentów w Alejach Ujazdowskich (Obama, Merkel Cameron, Holland i inych wielkich tego świata) do Kancelari Premiera RP, którym byłby już wtedy z pewnością nieustraszony majdaniarz z Żoliborza. Szefem jego kancelarii natomiast – nieustraszone medium spirytystyczne czyli władca „strefy wolnego słowa” rednacz Tomuś Sakiewicz. Wtedy może już też marszałek?…

Bo ja mam pomysła, panie rednaczu.
Czemu, wykorzystując zapał czytelników swojej „strefy wolnego słowa„, nie wskoczy pan na kasztankę i nie powiedzie ich na Moskala? Załatwi pan jednym ruchem kilka spraw – wywalczy pan dla Polski pozycję światowego mocarstwa, upokorzy pan po wieczne czasy złą Rosję, która od tej pory bedzie się zajadać jedynie polską świniną zagryzajac ją naszymi wspaniałymi jabłkami i, co najważniejsze, zdobędzie pan dla nas miłość banderowców po wsze czasy.
Widzi pan, panie rednaczu „strefy wolnego słowa” jakie to proste, żeby stał się pan zbawcą naszej umęczonej Ojczyzny?
Tylko radzę się spieszyć bo za chwilę nie bedzie miał pan kogo „wodzić„. Już teraz NEon24.pl ma dziennie tylu czytelników jak pański tygodnik „wolnego słowa” tygodniowo.

Poza tym, nie sądzę, żeby marszałek Piłsudski mógł panu przekazać takie brednie. Miał różne przywary ale kretynem i samobójcą nie był. Sam pan żeś to wydumał podpierając się bezprawnie jego autorytetem.
Ale nic to – oczekuję z biciem serca na hasło pańskiego wymarszu po glorię i sławę.
PS. I niech pan nie zapomni zabrać ze sobą tow. Targalskiego, dobry politruk w taborach to skarb!

Autor,Link;Zródło,Info:

http://spiritolibero.neon24.pl/post/112159,sakiewicz-wskakuj-na-kasztanke-i-hajda-na-moskala

Advertisements

2 thoughts on “Sakiewicz! Wskakuj na kasztankę i hajda na Moskala!

  1. @Jarek Ruszkiewicz SL
    Aż trudno uwierzyć, że red. Sakiewicz takie pierdoły wypisuje.
    Musi – bardzo ich prowadzący rabini przygonili, żeby goim w Polin wygonili na wojnę. Gotuje im się pod dupskami, żeby wyrżnąć to młode pokolenie, które jeszcze zostało w Polsce.

    Proszę, zostaw konie w spokoju :) Swoją drogą, Kasztanka była mikrym konikiem i pod Sakiewiczem byłaby zapadła się pod ziemię.
    nadużycie link skomentuj
    KOSSOBOR 21.08.2014 19:49:30

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s