30 niespodzianek i przegląd portali.


women-smiling_nowyekran

Gry komputerowe nie muszą negatywnie wpływać na dziecko

Dodano: 01.07.2014 6:10 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Gry komputerowe mogą wywierać zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ. Czasami składa się tak, że mechanizmy, które są przydatne w grze, są również przydatne w życiu. Na przykład, żeby grać w niektóre gry, trzeba umieć porozumiewać się efektywnie z innymi graczami po angielsku. I to się oczywiście może przydać poza szkołą i w samej szkole. Można również mówić o takich rzeczach jak większe zdolności do współpracy, które są tworzone przy gry. Niektóre mechanizmy, które się tworzą przy okazji grania, są po prostu neutralne w stosunku do życia zewnętrznego i do funkcjonowania szkolnego, a niektóre, niestety, są negatywne – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Kamil Sijko, psycholog z Instytutu Badań Edukacyjnych.

W wyniku nadmiernego spędzania czasu przed komputerem można mówić o zaniedbaniu interakcji społecznych czy aktywności fizycznej, która jest szczególnie istotna w okresie rozwoju. Oczywiście małym graczom często brakuje też czasu na naukę. Gry mogą być oczywiście przydatne we wspomaganiu szkolnej edukacji. W wielu wypadkach o ich pozytywnym lub negatywnym wpływie decyduje sposób gry. Przykładem może być Minecraft, gra, w którą zupełnie inaczej gra się samemu, a inaczej z innymi osobami. Mechanizmy motywacji do grania są też badane i wykorzystywane w edukacji.

Podejmowane są próby przekładania mechanizmu znanego z gier, który trzyma po kilka godzin przed komputerem, na środowisko szkolne poprzez tworzenie gier edukacyjnych. Niestety, często przekładając grę na grę edukacyjną, tracimy najfajniejszy element gry, czyli to, że chce się w nią grać. To, co przede wszystkim udaje się robić, to stosować tylko pewne elementy tzw. grywalizacji, na przykład poprzez rozdawanie częstych informacji zwrotnych czy odznak za osiągnięcia w nauce. Są też takie serwisy, jak Khan Academy, które są nastawione stricte na uczenie, ale z drugiej strony zawierają właśnie bardzo dużo mechanizmów, które są nam znane z gier komputerowych – podkreśla psycholog.

Okazuje się więc, że gry mogą być nie tylko rozwojowe same w sobie, lecz także mogą stanowić wzór mechanizmów, które można zastosować w szkolnej edukacji do motywacji uczniów i zwiększenia ich efektywności. Ważne jest, aby nie ulegać jednak często złudnemu poczuciu, że gra nie zaszkodzi, a być może pomoże. Warto sprawdzić, w co dziecko gra, w jaki sposób, a przede wszystkim nie pozwalać na to, aby granie stało się najważniejszą aktywnością życiową malucha.

Główny wniosek dla rodzica, który płynie z naszych badań, jest taki, że trzeba spróbować zagrać z dzieckiem w jego grę, aby dowiedzieć się, jaką politykę rodzicielską zastosować wobec niej. To, czy gra będzie miała pozytywne czy negatywne konsekwencje dla naszego dziecka, zależy w głównej mierze od tego, w jaki sposób ono w nią gra, a nie ma innego dobrego sposobu, żeby to sprawdzić, jak tylko zagrać razem z nim. To jest nasza sugestia – mówi Kamil Sijko.

Tagi: Okazuje, Główni, Czasami, Warto, Można, Kamil

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Przedwakacyjny przegląd samochodu można wykonać samodzielnie

Dodano: 01.07.2014 6:00 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Zacznijmy od sprawdzenia opon. Zwróćmy uwagę na stan gumy, czy nie jest popękana lub zużyta, jaka jest głębokość bieżnika. Koniecznie uzupełnijmy braki ciśnienia, a jeżeli jeszcze nie wymieniliśmy opon na letnie, zróbmy to teraz. Dzięki temu zmniejszymy zużycie paliwa i uchronimy ogumienie przed nadmiernym zużyciem – radzi mgr inż. Marcin Kiełczewski, product manager w firmie Bosch.

Specjaliści podkreślają, że należy zwrócić uwagę na stan układu hamulcowego – przede wszystkim klocków i tarcz. Do decyzji o ich wymianie powinny skłonić ślady pęknięć lub nadmiernego zużycia komponentów. Tarcze hamulcowe nie powinny być zardzewiałe ani porysowane. Powodem do niepokoju są też wycieki lub silne zawilgocenie podzespołu hydraulicznego.

Ważnym elementem jest też układ rozrządu, który steruje całym silnikiem – mówi agencji informacyjnej Newseria Marcin Kiełczewski. – Producenci samochodów podają maksymalne okresy eksploatacji, po których musi być on wymieniony. Zerwanie paska rozrządu jest poważną awarią, skutkującą zwykle potrzebą generalnego remontu silnika. Lepiej więc skontrolować przed wyjazdem, czy nie należy wymienić elementów rozrządu. Wystarczy sprawdzić w instrukcji, po jakim przebiegu producent ją zaleca.

Przed wyruszeniem w podróż warto także poświęcić trochę czasu na sprawdzenie klimatyzacji – filtra kabinowego i temperatury w nawiewach – oraz reflektorów i lamp pojazdu. Żarówki reflektorów najlepiej wymieniać parami, unikając w ten sposób ich kolejnego przepalenia się w niedługim czasie.

W wielu krajach istnieje obowiązek posiadania w samochodzie kompletu żarówek zapasowych – mówi Marcin Kiełczewski. – Sprawdźmy więc przepisy obowiązujące w miejscu, do którego się wybieramy, by uniknąć kosztownych niespodzianek w postaci mandatu.

Samodzielnie skontrolować można też – i ewentualnie uzupełnić – poziom wszystkich płynów: hamulcowego, chłodzenia, płynu do spryskiwaczy oraz oleju silnikowego.

Większa ingerencja w silnik lub podzespoły auta jest dziś utrudniona, samochody są coraz bardziej zaawansowane technicznie i przeciętny kierowca ma ograniczone możliwości dokonywania napraw we własnym zakresie. Warto jednak, szczególnie przed wakacyjnymi wyjazdami, zwrócić uwagę na wszystkie niepokojące objawy, pukanie, stukanie czy nietypowe dźwięki i uczulić na nie mechanika podczas wizyty w serwisie – radzi Marcin Kiełczewski.

Tagi: Warto

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Eliza i Trybson wezmą ślub po narodzinach dziecka. Wciąż nie zamieszkali razem

Dodano: 30.06.2014 7:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Byli uczestnicy „Warsaw Shore” chętnie dzielą się informacjami ze swojego życia prywatnego. Regularnie zamieszczają wspólne zdjęcia na Facebooku, piszą o chodzeniu do szkoły rodzenia i innych sprawach dotyczących ciąży. Na razie jednak nie zdecydowali się zdradzić płci swojego dziecka.

Stwierdziliśmy, że zachowamy taką małą tajemnicę i wszyscy dowiedzą się w swoim czasie. Imiona mamy już od dawna wybrane, choć nie obyło się bez kilku małych sprzeczek. Dla chłopczyka od razu zgodnie wybraliśmy imię Brajan. Dla dziewczynki rozważaliśmy imiona Kornelia, Wiktoria i Vanessa. Ale teraz mamy już ładnie dobrane imię, kiedy już wiemy, co i jak, i bardzo fajnie to wygląda – mówią agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Eliza Wesołowska i Paweł „Trybson” Trybała, uczestnicy programu „Warsaw Shore”.

Zakochani twierdzą, że układa im się jak najlepiej. Choć przyznają, że dochodzi między nimi do sprzeczek, zwykle na tle ciążowych humorów Elizy. Na szczęście Paweł jest dla niej wyrozumiały, zdając sobie sprawę z tego, że zmienność nastrojów jest od niej obecnie niezależna.

Układa nam się dobrze, cały czas do przodu. Jeśli są kłótnie to o jakieś tam głupoty, o nic poważnego. Przebywamy cały czas ze sobą. W Warszawie, czy to u Elizy, czy u mnie w okolicach rodzinnych. Jak się rozstajemy, to naprawdę na krótki czas, żeby pozałatwiać jakieś ważne sprawy. Jest dobrze, opiekuję się nią, brzuszek rośnie, dajemy sobie radę – zapewnia Trybson.

Bywają tam drobne sprzeczki, huśtawki nastrojów, ale trzeba przyjąć to na klatę. Sama nie wiem, o co mi czasem chodzi i później się zastanawiam, dlaczego ja w ogóle byłam zła na Pawła, ale mój skarb mi szybko wybacza, bo on wie, że teraz mi takie coś dolega i że może to się zdarzać częściej – dodaje Eliza.

Choć para spodziewa się dziecka, to nadal nie zamieszkali razem na stałe. Obecnie pomieszkują u siebie, ponieważ nie zdecydowali, gdzie powinni osiąść. Co jakiś czas przyjeżdżają też do Warszawy, która według obojga jest odpowiednim dla nich miastem.

Planujemy wspólnie zamieszkać, jednak jest to zależne od wielu czynników. Nie wiemy jeszcze do końca, jak się potoczy wszystko, co planujemy. Na razie jesteśmy albo u mnie, albo u Pawła. Wspólne zamieszkamy, jak się urodzi dzidziuś. Jeszcze nie wiemy gdzie. Musimy znaleźć miejscowość, która nam obojgu będzie pasowała. Ale na przykład Warszawa nam się podoba. Nie byłoby żadnych przeciwwskazań, żebyśmy zamieszkali tutaj – twierdzą Paweł i Eliza.

Trybson i Eliza mają też ślubne plany. Przede wszystkim są pewni, że powinni się pobrać dopiero po porodzie i że powinna to być huczna impreza, dlatego nie ustalili jeszcze konkretnej daty. Wcześniej chcieliby też załatwić sprawy mieszkaniowe.

Chcemy się pobrać, ale jeszcze tego nie planujemy. Po pierwsze Eliza chciałaby być bez brzuszka, aby pobawić się na swoim weselu. Poza tym nie spieszy się nam do ślubu, bo musimy najpierw zadbać o mieszkanie, a dopiero później możemy myśleć o tym, kiedy ślub, jaka data. Jesteśmy z programu „Warsaw Shore”, więc nie może to być delikatne wesele, musi być najgrubsza impreza. Dlatego też Eliza musi już urodzić dzidziusia, żeby też mogła się napić i musi być naprawdę grubo na całego. I tak też będzie – deklaruje Paweł.

Trybson i Eliza to dwójka najbardziej kontrowersyjnych uczestników pierwszej edycji programu „Warsaw Shore”. Eliza dość szybko stała się obiektem zainteresowania Trybsona, który wytrwale zabiegał o jej względy, co w końcu przyniosło rezultaty. Tuż przed rozpoczęciem nagrań do drugiego sezonu okazało się, że spodziewają się dziecka, dlatego też zrezygnowali z udziału w programie. Jednak ciąża stała się medialnym tematem, a oni na bieżąco informują o jej przebiegu, m.in. przez serwisy społecznościowe.

Tagi: Był, Sama, Obecnie, Pola, Jeszcze, Wiktoria, Wcześniej, Warsaw

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Hanna Bakuła wydała kolejną książkę, w której wytyka wady mężczyznom. Jej ideałem jest pogodny miliarder będący bezpłodną sierotą

Dodano: 30.06.2014 7:10 | 0 odsłon | 0 komentarzy
„Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis” Hanny Bakuły to zbiór jej felietonów, w których pisarka w inteligentny i zabawny sposób wytyka wady polskim mężczyznom. Nie oszczędza przy tym kobiet, które naiwnie wiążą się z nieodpowiednimi mężczyznami, licząc na to, że ich zmienią.

To jest poradnik dla kobiet, żeby nie dawały swojego życia na kredyt. A one bardzo często biorą byle jakich facetów. Alkoholika, bo przestanie pić, damskiego boksera, bo przestanie bić, faceta, który już miał cztery żony, bo ona będzie ostatnia. I to jest nieprawda. Moim ideałem mężczyzny jest pogodny miliarder będący bezpłodną sierotą. Dzięki temu nie ma obiadów u teściów, nie ma alimentów na dzieci. Każdej kobiecie życzyłabym pogodnego miliardera zamiast biednego, chorego na wrzody żołądka, zestresowanego Polaka, który nie wie, kim jest – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Hanna Bakuła, malarka i pisarka.

Hannę Bakułę jako obserwatorkę zmian społecznych denerwuje obecna sytuacja obyczajowa w Polsce, zwłaszcza gdy porówna ją z tą z czasów swojej młodości. Winą za kult rodziny i spychanie na margines osób bezdzietnych obarcza Kościół. Podobnie jak za negatywne zmiany w życiu seksualnym Polaków.

Seks w czasach mojej młodości był dużo fajniejszy, ale nie dlatego, że byłam młoda, tylko że była inna obyczajowość. To było na przełomie 70. i 80. lat, wtedy było hulaj dusza, piekła nie ma. Seks nie była żadnym tabu ani nie podlegał karze, nie podlegał krzywieniu się, po prostu ludzie byli dużo bardziej otwarci, traktowali seks tak, jak się go powinno traktować, czyli jako coś bardzo przyjemnego, czym nie powinniśmy się stresować i zamartwiać. A w tej chwili przy takim, a nie innym stosunku Kościoła, ustawie antyaborcyjnej, przy wszystkich restrykcyjnych przepisach, które narzuca Kościół, cofamy się do XV wieku – twierdzi pisarka.

Hanna Bakuła ukończyła warszawską ASP. Zajmuje się malarstwem, scenografią, kostiumografią oraz pisaniem książek i felietonów. Część życia spędziła w Nowym Jorku, gdzie jej prace spotkały się z uznaniem.

Tagi: Moss, Seks, Hanna

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

E-podręczniki, urządzenia mobilne i komunikowanie się online staną się standardem w edukacji

Dodano: 30.06.2014 6:35 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Niedawne zmiany w ustawie o systemie oświaty zrównały podręczniki tradycyjne z podręcznikami elektronicznymi. W ramach rządowego projektu „E-podręczniki do kształcenia ogólnego” mają powstać 62 darmowe e-podręczniki i 2500 uzupełniających je zasobów edukacyjnych do większości przedmiotów ogólnokształcących dla wszystkich szkół. Treści z tradycyjnych podręczników będą więc dostępne na wszystkich urządzeniach mobilnych i komputerach.

Najnowsze pokolenie, które wchodzi teraz w swoje życie szkolne, na co dzień spotyka się z różnego rodzaju urządzeniami mobilnymi, wykorzystując je do zabawy. Nowe rozwiązania pozwolą im korzystać z nich w szkole do nauki – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Majewski, dyrektor działu oprogramowania w IBM Polska.

Do zmieniających się trendów w edukacji dostosowują się zarówno dostawcy treści, czyli wydawcy i autorzy podręczników, jak i firmy odpowiadające za rozwiązania IT. IBM Polska we współpracy z firmą Wydawnictwa Cyfrowe tworzy platformę podrecznik.edu.pl w modelu chmury obliczeniowej IBM SoftLayer, która ułatwi wydawcom dystrybucję e-podręczników, a uczniom i nauczycielom oparte o nowe technologie formy edukacji.

Platforma pozwoli przenieść to, co dziś uczniowie mają w tradycyjnych podręcznikach, żeby mogli korzystać ze wszystkich najnowszych możliwości technologicznych – komentuje Marek Majewski. – Założenie jest takie, że zgodnie z najnowszą ustawą, która zrównuje podręczniki tradycyjne z podręcznikami elektronicznymi i z programem rządowym udostępniania podręczników dla każdego ucznia, te podręczniki będą po kolei wprowadzane dla kolejnych poziomów nauczania, łącznie z popularnym e-learningiem w szkołach wyższych.

Rozwiązanie łączy treści w chmurze obliczeniowej udostępnione na urządzenia mobilne z komunikacją w mediach społecznościowych. Istotne innowacje dotyczą rozwiązań dla nauczycieli, którzy będą mogli analizować tempo nauki i postępów poszczególnych uczniów.

Uzyskają w ten sposób dane umożliwiające tworzenie zindywidualizowanych programów nauczania, wyłapywanie uczniów utalentowanych i pomaganie tym, którzy radzą sobie słabiej – mówi Marek Majewski. – To pozwoli w skali szkoły, gminy, powiatu, a nawet całego rynku edukacyjnego oceniać postępy w nauczaniu i poziom edukacji w Polsce.

Jak podkreśla, nowe technologie w edukacji to według prognozy IBM „next 5 in 5” jedna z pięciu najważniejszych innowacji, które zmienią nasze życie w najbliższych pięciu latach. Przedstawiciele koncernu zapewniają, że w skali globalnej lepsze narzędzia do oceny danego ucznia – a co za tym idzie również odpowiednio dobrane dla niego programy nauczania – pozwolą poprawić statystyki, zgodnie z którymi dwie trzecie dorosłej populacji na świecie nie ukończyło szkoły na szczeblu średnim.

W wielu krajach, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, testowane i udostępniane są podobne projekty związane z udostępnianiem platformy edukacyjnej, czyli nie tylko e-podręcznika, lecz także całego systemu związanego ze stworzeniem indywidualnego toku nauczania, śledzeniem, z analizą wyników. Na rynku amerykańskim, gdzie tego typu projekty IBM udostępnia od paru lat, są one na wszystkich poziomach nauczania, czyli nie tylko w szkołach podstawowych i liceach, lecz także na poziomie szkół wyższych – mówi Marek Majewski.

Tagi: Polsat, Stanach, Najnowszy

Źródło: http://www.biznes.newseria.pl

Zabiegi medycyny estetycznej sposobem na poprawę stanu skóry po ciąży

Dodano: 30.06.2014 6:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Rozstępy, cellulit, przebarwienia i nadwaga to najczęstsze problemy, z którymi muszą zmagać się kobiety po ciąży. Powrót do formy wymaga zwykle zastosowania diety, ćwiczeń oraz odpowiedniej pielęgnacji. Metody te są skuteczne, wymagają jednak systematyczności i cierpliwości. Szybsze efekty przynoszą zabiegi medycyny estetycznej wykonywane przez kosmetologów i lekarzy. Niektóre z nich można wykonywać jeszcze w okresie karmienia piersią.

Wykonywane są zabiegi działające przede wszystkim uelastyczniająco, ujędrniająco, jak również takie, które eliminują nadmiar tkanki tłuszczowej i cellulit, ponieważ z tym najczęściej borykają się mamy. Jeżeli chodzi o problem rozstępów, to niejednokrotnie zdarza się, że skóra mimo wzmożonej pielęgnacji niestety ulega ich powstawaniu. Wtedy też zachęcamy do skorzystania z porady kosmetologa lub lekarza medycyny estetycznej – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Natalia Turkowska, kosmetolog, rClinic.

Trudnymi do samodzielnego zwalczenia zmianami są przebarwienia. W czasie ciąży ciężko im przeciwdziałać, ponieważ substancje aktywne stosowane w terapii rozjaśniającej mogą przenikać do krwiobiegu i mieć negatywny wpływ na płód. Ich stosowanie zalecane jest dopiero po zakończeniu okresu karmienia piersią dla zachowania pełnego bezpieczeństwa. Jednak w tym czasie można już podejmować pewne kroki poprawiające kondycję ciała.

Podczas pielęgnacji skóry najważniejsze jest po prostu jej nawilżanie, co zapewnia, że będzie ona ładna i jędrna. Poza tym w okresie laktacji możemy też wykonywać zabiegi bazujące na wykorzystaniu radiofrekwencji, które działają ujędrniająco na skórę. Można wykonywać również wszelkiego rodzaju zabiegi bazujące na masażach i głębokich peelingach, które pobudzają skórę – podkreśla Natalia Turkowska.

Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej mogą być dobrym rozwiązaniem dla młodych mam, które walczą o sylwetkę sprzed ciąży. Trzeba jednak pamiętać, że problemy takie jak np. cellulit wymagają systematyczności i aby je rozwiązać, trzeba też przestrzegać diety i pamiętać o codziennej pielęgnacji. Tego medycyna estetyczna nie zastąpi, ale na pewno zauważalnie wspomoże.

Tagi: Trzeba, Pola, Tego, Można

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

W Mikołajkach trwa najstarszy po Rajdzie Monte Carlo rajd samochodowy na świecie. Robert Kubica pierwszego dnia Rajdu Polski wypadł z trasy i zajmuje 12. pozycję

Dodano: 30.06.2014 6:03 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Trasa 71. edycji Rajdu została wyznaczona po szutrowej nawierzchni, a rajd będzie liczył 23 odcinki specjalne (OS) zlokalizowane głównie na Mazurach. Cztery z nich rozegrane zostaną po raz pierwszy na Litwie. W rozgrywkach bierze udział 11 ekip z Polski, m.in. Robert Kubica i Krzysztof Hołowczyc.

To zawody mające swoją własną specyfikę – podkreśla Marek Nawarecki, team manager Citroen Total World Rally Team. – Można wskazać na trochę podobieństw z Rajdem Finlandii, ale tu trasy są węższe, mają inny profil, a nawierzchnia jest bardziej miękka. Obaj zawodnicy naszej ekipy, Mads Østberg i Kris Meeke, mają doświadczenie w zawodach organizowanych w tego typu warunkach i dobrze się w nich czują.

 

Drogi są całkiem dobre, można pojechać na nich bardzo szybko – uważa Kris Meeke, kierowca rajdowy. – Utrudnieniem mogą być korzenie, na które trzeba uważać, szczególnie przy jeździe ponad 200 km/h. Przy naszym doświadczeniu powinniśmy jednak wykonać dobry przejazd.

 

Wyzwaniem dla uczestników Rajdu Polski może być także miękkość szutrowej nawierzchni.

 

Tutejsze trasy są dużo szybsze niż w Finlandii, jednak charakter dróg oraz zakręty wyglądają podobnie – uważa Mads Østberg, kierowca rajdowy. – Największej uwagi wymaga miękka nawierzchnia, która może sprawiać problemy. Trudno przewidzieć, jak będzie się na niej zachowywał samochód.

 

Podczas rajdu ogromną rolę odgrywa nie tylko doświadczenie i umiejętności kierowców, lecz także współpraca z technikami. Od 45 lat zespół Citroena współpracuje w tym obszarze z Totalem

 

Środki smarne, za które odpowiada Total, są niezwykle istotne w niezawodności i trwałości podzespołów mechanicznych – podkreśla Marek Nawarecki z Citroen Total World Rally Team. – Wyzwaniem jest stworzenie oleju silnikowego, który tworzy powłokę o grubości kilku mikronów, jednocześnie redukując tarcie i znacznie zwiększając wydajność silnika.

 

Zespół Totala na bieżąco analizuje próbki oleju, próbując wyposażyć rajdowe Citroeny WRC w produkt dostosowany do aktualnych potrzeb załogi

Tagi: Carly, Polsat, Total, World, Obie, Krzysztof, Można, Kret

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Interaktywne gry zamiast szkoleń. Nowy sposób na doskonalenie technik sprzedaży i obsługi klienta

Dodano: 30.06.2014 6:00 | 0 odsłon | 0 komentarzy
CRM, czyli system zarządzania klientami (ang. customer relationship management), to ogólnie pojęte strategie działania, które mają zapewnić firmie pozyskanie i utrzymanie klientów. Obecnie dynamicznie rozwijanymi narzędziami wspomagającymi te systemy są aplikacje biznesowe. Ich twórcy proponują jednak nowe funkcjonalności. Przykładem jest CRM Game, która łączy w sobie cechy aplikacji z grą, co pozwala na doskonalenie np. techniki sprzedaży – uczenie się na błędach w wirtualnym świecie, a nie na realnych operacjach z klientami.

Tradycyjne szkolenia opierają się na teorii, tymczasem gra daje możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w praktyce, śledzenie postępów. Jest to forma łącząca rozrywkę ze zdobywaniem przydatnej wiedzy.

Połączyliśmy grę strategiczną z interface’em, który jest aplikacją biznesową. Grając, poprawia się swoje umiejętności CRM-owe. W grze też przekazujemy trochę informacji miękkich, czyli to, jak się sprzedaje i co trzeba umieć, żeby obsługiwać sprawnie tę aplikację – mówi agencji informacyjnej Newseria Ambroży Rybicki, ekspert CRM w firmie ARP Ideas Sp. z o.o.

Połączenie interaktywnego szkolenia z biznesową grą strategiczną to narzędzie, które pomoże usprawnić umiejętności w zakresie sprzedaży i marketingu. Symuluje ono doskonale strukturę realnej firmy, pozwala poznać mechanizmy i procesy zachodzące pomiędzy różnymi działami oraz klientami, daje możliwość podejmowania decyzji i poznanie ich skutków.

Gra jest ciekawsza niż zwykłe szkolenie, na którym wszyscy siedzą, wykonują to samo ćwiczenie i próbują sobie wyobrazić efekt. W grze dostają od razu informację o tym, czy im się coś udało, czy im się coś nie udało. Jest ona stworzona dla pracowników działów sprzedaży. Są moduły sprzedawcy, moduł marketingowy czy moduł dyrektora sprzedaży, który patrzy z góry na organizację i decyduje, którzy sprzedawcy są lepsi, a którzy gorsi. CRM właśnie do tego służy, zbiera tę informację kontaktową, to, co się dzieje bezpośrednio pomiędzy sprzedawcą a klientem, oraz pozwala to mierzyć – dodaje Ambroży Rybicki.

Zaletą CRM Game jest możliwość przetestowania wielu technik i uczenia się na wirtualnych porażkach. Technologicznie opiera się ona na rozwiązaniach aplikacji biznesowych i programów, które wykorzystywane są w firmach do tworzenia przepływów pracy, przesyłania informacji w systemie.

Gra umożliwia bezbolesne uczenie się na błędach. Możemy przegrywać wielokrotnie, ucząc się bez szkód dla firmy. Za pomocą tej gry można też udoskonalić proces sprzedaży, bo można próbować różnych technik. CRM SIM jest też dosyć ciekawym połączeniem technologii. Mamy interface aplikacji biznesowej, a pod spodem cały świat kupujących symulujemy za pomocą Workflow Foundation, czyli narzędzia typowo biznesowego. Zrobiliśmy grę, bazując właściwie na rozwiązaniach typowo biznesowych – podkreśla Ambroży Rybicki.

Tagi: Gaga, Obecnie

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Zwycięzca programu „Project Runway” Jakub Bartnik otrzymał propozycję współpracy od stylisty Lady Gagi

Dodano: 27.06.2014 6:40 | 1 odsłon | 0 komentarzy
Coraz więcej gwiazd i stylistów jest chętnych do współpracy ze zwycięzcą programu „Project Runway”. Niedawno do Jakuba Bartnika napisał stylista Lady Gagi. Chłopak planuje też współpracę ze znaną blogerką i wokalistką Saszan.

Ostatnio napisał do mnie stylista Lady Gagi, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, bo to nie jest takie łatwe. Jest jeszcze dziewczyna, która nazywa się Saszan i która kupiła ode mnie bluzę. Chciałbym jej dać parę rzeczy. Ona jest ewenementem – ma chyba z 15 lat, ale już zdobyła miliony fanów, więc chcę razem z nią coś robić – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle projektant Jakub Bartnik, zwycięzca „Project Runway”.

Duże znaczenie dla Jakuba Bartnika miało stworzenie kilku kreacji dla Małgorzaty Rozenek, z którą nawiązał przy okazji przyjacielskie stosunki. Początkowo miał jednak problemy z tworzeniem dla niej, ponieważ nie miał doświadczenia w ubieraniu kobiet z dużym biustem, jednak doszedł w tym do wprawy.

Naprawdę zaprzyjaźniliśmy się z Gosią i fajnie nam się pracuje, więc oby tak dalej. Ostatnia sukienka dla niej wyszła znacznie lepiej. „Bitwa o dom” i finał „X Factora” spowodowały, że coraz więcej się wokół mnie dzieje, chociaż to też się trochę przypadkowo stało, jakoś tak spontanicznie, więc tym bardziej się cieszę – wyznaje projektant.

Młody projektant po sukcesie w programie odnotował zainteresowanie klientów zarówno strojami znanymi z anteny TVN, jak i wcześniejszymi kolekcjami. Nie może więc narzekać na brak zamówień i pracy.

Dużo się dzieje. Moja fusion line, czyli by Jacob, sprzedaje się dobrze. Mam też zamówienia na modele z moich starych kolekcji Jacob Birge Vision oraz na rzeczy, które zrobiłem w programie, w tym z finałowej kolekcji. Mam więc w tym momencie dużo na głowie, dlatego muszę się ostro zabrać do roboty – dodaje Jakub Bartnik.

Jakub Bartnik to zwycięzca pierwszej edycji programu „Project Runway” emitowanego na antenie TVN. Projektant od kilku lat prowadzi własną markę Jacob Birge Vision. Zajmuje się także między innymi tworzeniem wizualizacji artystycznych czy filmów modowych. Zawodu uczył się na duńskiej uczelni TEKO oraz na Uniwersytecie Edynburskim. Na swoim koncie ma już kilka nagród, pokazy mody i współpracę z wpływowymi stylistami.

Tagi: Jakby, Jakuba, Moss, Młody, Lana, Chłopak, Jacek, Project

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Startuje sezon wakacyjno-urlopowy. Eksperci namawiają: przed wyjazdem sprawdź swoje prawa

Dodano: 27.06.2014 6:05 | 0 odsłon | 0 komentarzy
W ubiegłym roku do europejskich centrów konsumenckich w całej UE wpłynęło 80 tys. różnych spraw, co oznacza wzrost o 11 procent w porównaniu z 2012 rokiem. W tej puli skarg było ponad 32 tys. ich liczba wzrosła o ponad 9 procent. Najwięcej, bo blisko 1/3 zażaleń dotyczyła transportu, przede wszystkim lotniczego. W Polsce odnotowano 3 tys. spraw (w tym mniej więcej po połowie skarg i pytań).

Jak podkreślają eksperci, dobre przygotowanie się do wyjazdu może pomóc w uniknięciu części kłopotów.

Przede wszystkim pamiętajmy o przygotowaniu dokumentacji. Należy mieć ważny dowód osobisty lub paszport. Jeśli rezerwujemy samolot, hotel, czy mamy zorganizowaną wycieczkę, to również odbywa się to na podstawie dokumentów i należy je ze sobą zabrać – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Elżbieta Seredyńska, prawnik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Przy rezerwacji hotelu przez internet należy zebrać możliwie jak najwięcej informacji na jego temat – o dokładnej lokalizacji i standaryzacji, która może się różnić w zależności od kraju. Dobrym źródłem informacji są fora internetowe i media społecznościowe. Decyzja nie powinna być pochopna – przy odwołaniu rezerwacji pokoju hotelowego, wycieczki czy biletów lotniczych organizator może zażądać zapłaty odstępnego. W potwierdzeniu rezerwacji powinny znajdować się informacje odnośnie warunków zakwaterowania w hotelu czy jego lokalizacji, dlatego warto zabrać ze sobą wydrukowane dokumenty.

Należy sprawdzić też zasady i zakres wykupionego ubezpieczenia.

Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego ważna jest na terenie całej Unii Europejskiej, warto o nią zadbać, bo pomoże jeśli wystąpią jakieś podstawowe problemy zdrowotne. Natomiast w zależności od kierunku i programu wyjazdu warto jest się dodatkowo ubezpieczyć. I co najważniejsze, zapoznajmy się z warunkami ubezpieczenia, abyśmy wiedzieli co i na jakich zasadach ubezpieczenie obejmuje – podkreśla Elżbieta Seredyńska.

Warto także zadbać o odpowiednie oznaczenie bagażu, które może pomóc w jego odnalezieniu w przypadku zaginięcia. Przede wszystkim zdjąć stare oznaczenia, które mogą wprowadzić błąd. Serdyńska zaznacza, że warto umieścić w kieszeni bagażu informacje personalne właściciela.

Przy zaginięciu walizki mogą nam być zadawane pytania: czy ma kółka, czy jest noszona, czy wożona, jakiego koloru, czy ma usztywnienie, z jakiego jest materiału. To są pytania, które mogą nas zaskoczyć, dlatego warto się nad tym chwilę zastanowić – mówi ekspertka.

Przy uszkodzeniu bagażu lub w sytuacji, w której nie pojawia się on na taśmie, należy zgłosić ten fakt w punkcie zaginionego bagażu lub u przedstawiciela linii lotniczych. Seredyńska podkreśla, by nie wychodzić z lotniska, dopóki nie uzyska się potwierdzenia zgłoszenia, czy to w formie wydruku, czy innego dokumentu.

W przypadku uszkodzonego bagażu mamy siedem dni na złożenie reklamacji pisemnej. Jeśli bagaż jest opóźniony, reklamację można złożyć, jeśli upłynęło 21 dni od momentu odbioru bagażu. Po 28 dniach bagaż może zostać uznany za zaginiony i wówczas reklamacja powinna być niezwłoczna – wyjaśnia ekspertka.

Za zniszczenie czy zagubienie bagażu linie powinny wypłacić odszkodowanie, maksymalnie do 5 tys. zł. Wycena zawartości odbywa się na podstawie paragonów i wszelkich rachunków za rzeczy – jeśli ich zabraknie, zadecyduje waga bagażu.

Szkodą są nie tylko zniszczone i utracone walizki, lecz także wydatki na rzeczy pierwszej potrzeby – kosmetyki, ubrania, które pasażer musiał ponieść ze względu na opóźnienie bagażu. W takim przypadku można domagać się zwrotu kosztów – tłumaczy Seredyńska.

Jak wynika ze statystyk ECK, wzrasta liczba skarg związanych z wypożyczeniem samochodów. Dlatego, jak radzi ekspertka, należy sprawdzić, czy auto objęte jest pełnym ubezpieczeniem – niekiedy zdarza się, że polisa nie obejmuje niektórych części samochodu. Trzeba też sprawdzić stan wypożyczonego pojazdu – np. czy na karoserii i szybach nie ma zadrapań.

Dobrze jest mieć potwierdzenie stanu samochodu na piśmie przy jego odbieraniu i oddawaniu. Tak, żeby później się nie okazało, że z naszej karty kredytowej są ściągane określone kwoty, bo nie zostały spełnione warunki, albo na przykład oddaliśmy pojazd ze zbitą szybą, co tak naprawdę nie miało miejsca – podsumowuje Elżbieta Seredyńska.

Dzień Podróżującego Konsumenta jest organizowany po raz czwarty w punktach na Dworcu Centralnym w Warszawie oraz na lotnisku w Modlinie można poradzić się ekspertów i dokładnie poznać swoje prawa.

Tagi: Dobrev, Elżbiety, Trzeba, Karan, Polsat, Warto

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Przed wyjazdem na wakacje warto wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Pozwala ona na dostęp do opieki medycznej w każdym kraju UE

Dodano: 27.06.2014 6:00 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Karta upoważnia nas do korzystania ze świadczeń zdrowotnych na terenie Unii Europejskiej oraz w Islandii, Norwegii, Szwajcarii i Liechtensteinie, gdzie w razie nagłego wypadku otrzymamy pomoc medyczną. Jeżeli nie będzie to skomplikowane schorzenie, lekarz zrobi wszystko, co jest nam potrzebne, żebyśmy mogli kontynuować bezpiecznie nasz wyjazd. Natomiast jeżeli przypadek będzie poważniejszy, ma obowiązek zabezpieczyć nas tak, żebyśmy mogli spokojnie wrócić do domu i podjąć leczenie w Polsce – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Kalinowski z Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Karta nie zapewnia jednak automatycznie bezpłatnej opieki. Zasady opieki zdrowotnej różnią się w zależności od kraju i to od niego zależy, czy różne świadczenia są bezpłatne, płatne częściowo lub całkowicie. Dzięki EKUZ można jednak odzyskać choć część poniesionych kosztów. Po powrocie z wyjazdu należy z rachunkami i wnioskiem zgłosić się do wojewódzkiego oddziału NFZ, tam też można uzyskać dokładne informacje o opiece medycznej w danym kraju.

Korzystając z opieki zdrowotnej w danym kraju, jesteśmy traktowani na takich samych zasadach, na jakich traktowany jest obywatel danego kraju. Czyli jeżeli Francuz płaci za daną usługę czy zabieg, to my też za to zapłacimy – podkreśla Kalinowski.

Wyrobienie karty, jak podkreśla Kalinowski, jest proste, a czas oczekiwania na jej wydanie nie jest długi. Formularz, który należy wypełnić, znajduje się na stronie NFZ, w każdym oddziale jest również dostępny w wersji papierowej. Można go złożyć zarówno osobiście, jak i przesłać pocztą, faksem lub – po zeskanowaniu – wiadomością e-mail. Karta ważna jest przez pół roku od momentu złożenia wniosku, tylko emeryci dostają ja na okres pięciu lat.

Drogi odbioru są dwie – zaznaczamy to na formularzu. Karta może być odesłana na adres, jaki podamy, lub można przyjść i odebrać ją osobiście w Narodowym Funduszu Zdrowia. Czas oczekiwania na wyrobienie takiej karty to około pięciu dni, jeżeli wniosek przesyłamy, natomiast w NFZ wydawana jest ona od ręki – tłumaczy Kalinowski.

Karta wydawana jest wszystkim uprawnionym osobom: pracownikom, osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, tym, którzy mają podpisaną umowę o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne oraz członkom rodziny ubezpieczonego. Także kobiety w ciąży mogą uzyskać EKUZ, jednak wyjazd za granicę w celu urodzenia dziecka tam nie jest objęty refundacją.

Wyrabiając Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego dla dziecka do 26. roku życia, które korzysta z ubezpieczenia dorosłego i uczy się, trzeba pamiętać o tym, że oprócz wypełnionego wniosku trzeba także mieć przy sobie (lub przesłać) kopię legitymacji szkolnej lub studenckiej, która udokumentuje status dziecka – zaznacza Piotr Kalinowski.

Tagi: Francji, Czas, Karan, Polsat, Narodowym, Wojewódzkiego, Można

Źródło: http://www.biznes.newseria.pl

Wolontariat w organizacjach pozarządowych często procentuje dobrze płatną pracą w przyszłości

Dodano: 27.06.2014 5:55 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Na świecie organizacje pozarządowe stają się coraz ważniejszym pracodawcą. W Polsce rynek ten dopiero się rozwija.

To jest około osiemdziesięciu tysięcy miejsc pracy. Jest to jednak wciąż ułamek tego, co na świecie – mówi agencji informacyjnej Newseria Paweł Łukasik, prezes zarządu Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce.

Za zdecydowaną większość miejsc pracy odpowiada sektor prywatny, w tym przede wszystkim małe i średnie firmy. Sektor pozarządowy nie jest jeszcze do końca doceniany jako pracodawca.

Trzeci sektor, zwany sektorem pozarządowym, jest bardzo atrakcyjnym miejscem pracy z perspektywy budowania doświadczenia zawodowego, rozwoju osobistego, nawet wzmacniania rodziny, rozwoju wśród dzieci czy młodzieży – mówi Paweł Łukasik. – Uczy pracy w grupie, kreatywności, pomaga zdobywać umiejętności w zarządzaniu projektowym, gdzie mamy różne elementy pracy: od rozliczania projektu, poprzez koordynowanie przedsięwzięcia, aż po stawianie wyzwań zespołowi wolontariuszy czy pracowników.

Jak podkreśla, pracodawcy zdają sobie sprawę z tego, że osoby z takim doświadczeniem łatwo nawiązują kontakty, potrafią szybko reagować, są mobilne i odporne na stres. Łukasik dodaje jednak, że absolwenci, którzy mają doświadczenie na rynku pracy w trzecim sektorze, np. jako wolontariusze, są bardzo cenieni przez potencjalnych pracodawców.

Wolontariusz to ktoś, kto potrafi zebrać grupę osób, umówić się, że mamy jakieś wyzwanie, czyli podejść w taki bardzo nowoczesny sposób do zarządzania projektem. Nie każe, tylko stawia wyzwania, mówi: „zróbmy to razem”, czyli nie boss, a lider. A potem już jak uda nam się, to ta osoba bez insygniów władzy, bez pieniędzy, bez formalnych przejawów przywództwa, potrafi być liderem, potrafi przeprowadzać projekty, jest bardzo ceniona na rynku pracy – dodaje Łukasik.

Organizacje pozarządowe w Polsce cechuje wielka różnorodność działania. Po 1989 roku wiele organizacji postanowiło odnowić swoją działalność sięgającą tradycji II Rzeczypospolitej, jak np. Caritas czy YMCA (Związek Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej). Powstało również wiele organizacji zarówno przeciwdziałających zjawiskom patologicznym, jak alkoholizm czy bieda, jak i działających na rzecz edukacji.

Młodzi ludzie najczęściej zaczynają swoją pracę jako wolontariusze w młodzieżowych organizacjach, takich jak Związek Harcerstwa Polskiego czy w organizacjach studenckich, np. Niezależnym Zrzeszeniu Studentów.

Każdy z nas może znaleźć pomysł na funkcjonowanie w takim obszarze. Jedni mogą znaleźć tutaj stałe miejsce pracy, inni rozwijają swoje pasje, wyrażają siebie, budują kapitał społeczny jako wolontariusze. Ale w jednym i w drugim wypadku wszyscy wygrywają – zarówno społeczności, jak i ci, którzy są w to zaangażowani – zapewnia prezes Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce.

Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce przeprowadziła badanie na temat wolontariatu. Pierwsze skojarzenie dla wielu osób to pozytywistyczni bohaterowie literaccy jak doktor Judym czy siłaczka. Współcześni wolontariusze bardziej reagują jednak na hasła o zmianie świata czy pomocy innym niż na sformułowania o byciu lepszym człowiekiem. Wielu z nich później chce założyć swoje własne organizacje.

Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce działa od 1998 r. Jej głównym celem jest stworzenie społeczeństwa obywatelskiego. Akademia prowadzi m.in. działania na rzecz aktywizacji dzieci i młodzieży, osób starszych czy dotyczące przedsiębiorczości społecznej.

Tagi: Wiemy, Trzeba, Polsat, Każda

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Futra, kożuchy i wykończenia z piór – nowa kolekcja Łukasza Jemioła na sezon jesień-zima 2014/2015

Dodano: 26.06.2014 11:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Nowa kolekcja Łukasza Jemioła to kwintesencja kobiecości w luksusowej wersji.

Tym razem projektant proponuje przede wszystkim eleganckie futra i kożuchy. Po raz pierwszy pojawiają się wykończenia z naturalnych piór, które mają podkreślać ulotność kobiecego charakteru. To klasyka połączona z nutką nonszalancji.

Myślę, że pióra przełamały surowość skór, niektórych płaszczy i nadały nową jakość sylwetkom. Użyłem naturalnych skór, futer, kożuchów w połączeniu z jedwabiem, z dzianinami. Lubię zaskakiwać w kolekcjach premium, bo one są takim moim artystycznym wyrazem. Inspiracje były różne, bo było też trochę militarnych rzeczy, ale bardzo kobiecych, otulających – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Łukasz Jemioł, projektant mody.

Każdemu pokazowi Jemioła towarzyszy tłum gwiazd, które nie kryją swojej fascynacji jego projektami. Podczas prezentacji najnowszej kolekcji pojawiły się m. in. Małgorzata Socha, Natalia Siwiec, Kaja Śródka, Edyta Herbuś czy Anna Wendzikowska.

Lubię takie nieoczywiste połączenia, gdzie niby jest niedbale, ale tak naprawdę ta niedbałość jest wystudiowana. U niego jest dużo takiej wystudiowanej niedbałości i dużo takich miękkich rzeczy: swetrów, zamszowych spodni, które są miłe do noszenia i przyjemne w dotyku – mówi Anna Wendzikowska, dziennikarka. – Zawsze te stylizacje Łukasza są mocno w moim stylu, zwłaszcza te casualowe, wyciągnięte swetry, spodnie skórzane. Dużo takich rzeczy, które mnie osobiście bardzo się podobały.

Kolekcja stanowi egzotyczne połączenie tkanin z całego świata. Projektant postawił na najwyższej jakości materiały sprowadzane z Włoch, Hiszpanii, Francji i Azji. Dominuje stonowana kolorystyka – przygasający pudrowy róż, szarości, beże, granaty, odrobina złota.

Przepiękna kolekcja. Szlachetne kolory, tkaniny fajnie łączone, długie wełniane swetry. Widać, że tej zimy będzie nam bardzo ciepło w wykonaniu Łukasza Jemioła – mówi Edyta Herbuś, tancerka.

Kolory były tak spójne w kontekście całości, że trudno powiedzieć, czy róż, czy czerń. To połączenie było genialne i piękne, ale najbardziej podobało mi się wykorzystanie piór w kamizelkach, w pasach. W kontekście całości to były piękne dodatki, na które głównie zwróciłam uwagę. Te piękne strusie pióra w różnych odcieniach. Cudo! – dodaje Kaja Śródka, stylistka.

Łukasz Jemioł to jeden z najbardziej kreatywnych polskich projektantów. W ciągu roku tworzy cztery kolekcje: dwie basic i dwie premium. Prezentuje się na najważniejszych wydarzeniach modowych w Polsce. Pod koniec marca odniósł także ogromny sukces w Lizbonie. Wiosenno-letnia propozycja polskiego projektanta zachwyciła miłośników świata mody i zebrała jedne z najdłuższych owacji podczas całego Fashion Week ModaLisboa.

Cenię go za to, w jakim tempie się rozwija skubaniec, bo rzeczywiście jest utalentowany i w pewnym sensie jest konsekwentny. Cały czas idzie wiernie ze swoim stylem. Ale z drugiej strony jednak zaskakuje. Zaskakuje tym, że za każdym razem jest to jednak kolejna odsłona Łukasza Jemioła, ale nigdy nie jest taka sama – podkreśla Edyta Herbuś.

Tagi: Kate, Francji, Fashion, Kolekcja, Zawsze, Przepiękna

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Trening funkcjonalny rozwija wszystkie grupy mięśni i działa prozdrowotnie. Można go wykonywać w domu lub na świeżym powietrzu

Dodano: 26.06.2014 9:03 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Trening funkcjonalny jest treningiem ogólnorozwojowym, który w szczególności rozwija mięśnie, dzięki czemu wspiera między innymi kręgosłup, zapobiega bólom pleców. Dlatego można go określić też jako trening prozdrowotny. Przy układaniu tego typu treningu warto skorzystać z porad trenera, który dobierze zestaw ćwiczeń w zależności od indywidualnych potrzeb.

Jest to trening, który rozwija całe nasze ciało, skupia się na pracy wielu mięśni naraz. Czyli tak jak w życiu codziennym – jeśli na przykład się schylamy, czy coś podnosimy, to nie pracujemy tylko na jednej grupie mięśniowej, tylko pracuje całe nasze ciało. Trening funkcjonalny skupia się na mięśniach głębokich i tych, które odpowiadają za naszą postawę i powodują, że się nie garbimy – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Robert Czech, trener i szkoleniowiec Reebok University Poland.

Jednym z najprostszych i podstawowych ćwiczeń funkcjonalnych są pompki. Przystępnym ćwiczeniem są też przysiady, które oprócz nóg angażują mięśnie głębokie. W trakcie treningu można dodatkowo wykorzystywać różne akcesoria do fitnessu. Często stosuje się na przykład modne ostatnio taśmy mięśniowe, używane do tej pory głównie przez sportowców zawodowych.

Trening funkcjonalny można zrobić wszędzie – na dworze, w domu, na siłowni. Tak naprawdę treningiem funkcjonalnym jest wiele sportów, np. pływanie czy nawet gra w siatkówkę. Trening ten ma też dużo wspólnego ze spalaniem kalorii – kiedy w naszym ciele pracuje wiele grup mięśniowych, nasze serce musi dostarczyć do nich zarówno krew, jak i tlen, przez co zwiększa się nasze tętno, co z kolei powoduje zwiększone spalanie tkanki tłuszczowej – mówi Robert Czech.

Ćwiczenia składające się na trening funkcjonalny są przystępne niemal dla każdego. Pozwalają wyrzeźbić sylwetkę i wzmocnić wszystkie mięśnie, co znacząco wpływa na poprawę funkcjonowania całego organizmu na co dzień i zmniejsza dolegliwości związane z nieprawidłową postawą. W dodatku trening ten nie musi odbywać się wyłącznie w klubie fitness.

Tagi: Można

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Adam Sztaba został rolnikiem

Dodano: 26.06.2014 7:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Zapracowanemu małżeństwu trudno wygospodarować czas na wakacje. Często zdarza się, że muszą podjąć nagłe i pilne zlecenia, dlatego dom w niedalekiej odległości od Warszawy jest dla nich sposobem na szybkie wyrwanie się z miasta i choćby krótki wspólny odpoczynek.

Moje wakacje są trochę ruchome, zależą od planów telewizyjnych mojej żony, która czasem informuje mnie nagle, że kręci jakiś program i terminy muszą ulec zmianie. Natomiast mamy taki plan, żeby wyjechać na Mazury, gdzie ostatnio nabyliśmy hektar ziemi z 80-letnim domem, który będziemy remontowali. I tak staliśmy się rolnikami. Czeka nas teraz ciężka praca przy jego remoncie. Może kupię traktor. Krótko mówiąc, z miejskiego chłopaka staję się rolnikiem, wracam do korzeni, bo mój tata był z krwi i kości rolnikiem – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Adam Sztaba, kompozytor.

Adam Sztaba cieszy się ze swojej nowej roli i już planuje zagospodarowanie domu i ogrodu. Marzy mu się między innymi samooczyszczający się zbiornik wodny do pływania. Myśli też o boisku. I choć bardzo ceni sobie miejskie życie, to planuje jak najwięcej czasu spędzać w swoim nowym domu.

Bardzo mnie cieszy, że udało nam się znaleźć takie miejsce, które jest w sumie niedaleko od Warszawy, bo niecałe 3 godziny i nagle człowiek budzi się w innym świecie. Ale nie jesteśmy odosobnieni, bo podobno to jest dosyć częste u ludzi w naszym wieku, że uciekają od zgiełku, mają dosyć miasta. Oczywiście nie jest tak, że nie kocham Warszawy, ja ją uwielbiam i wracam tu z wielką ochotą. Tu są koncerty, kina, teatry. Natomiast rzeczywiście ten moment odskoczni w naszym życiu, nerwowym jednak mocno i takim napiętym, to jest rzecz nieoceniona – podkreśla Adam Sztaba.

Adam Sztaba to ceniony dyrygent i kompozytor oraz producent muzyczny. Na swoim koncie ma współpracę z takimi artystami, jak Edyta Górniak, Kayah, Michael Bolton czy José Carreras. Rozpoznawalność wśród szerokiej publiczności przyniosły mu takie programy jak „Idol” czy „Taniec z gwiazdami”, gdzie pełnił funkcję kierownika muzycznego. Obecnie jest jednym z jurorów muzycznego show Polsatu „Must be the music. Tylko muzyka”.

Tagi: Moss, Czeka, Adam, Taniec, Obecnie

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Paweł z „Warsaw Shore”: Chciałbym nagrać płytę albo dostać własny program. Na razie zająłem się didżejką

Dodano: 26.06.2014 7:10 | 0 odsłon | 0 komentarzy
To, czy jestem teraz największą gwiazdą, czy jest nią ktoś inny, trudno jest mi ocenić. Traktuje „Ekipę” po prostu jako wakacje, korzystam, bawię się, wygłupiam, nie myślę o niczym innym. Trzeba przyznać, że moje teksty są popularne w internecie, codziennie dostaję memy z nimi. Na przykład „Byłem na nią napalony jak komornik na szafę”, „Nie bawię się jej uczuciami, bawię się jej cipką” i tak dalej. Nie wiem, skąd to się wzięło, po prostu pełny spontan – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Paweł Cattaneo, uczestnik programu „Warsaw Shore”.

Cattaneo traktuje swój udział w programie jako dobrą zabawę, dlatego ma nadzieję, że MTV zdecyduje się na trzeci sezon, a on pozostanie w jego obsadzie. Poza tym chłopak swoją dalszą przyszłość również wiąże z show-biznesem. Obecnie bierze lekcje didżejki z nadzieją, że kiedyś uda mu się nagrać własną płytę. Inny pomysł na przyszłość to poprowadzenie własnego show.

Chciałbym dalej być w „Ekipie”. To jest przygoda życia, której nigdy nie zapomnę i o której będę mógł mówić całe życie. Kiedyś sobie napiszę nawet na grobie: „Żyłem, jak chciałem”. Trzeci sezon zależy od oglądalności. Jest wysoka, ale nie wiadomo, jak się wszystko ułoży. Natomiast dużo się zmieniło u mnie. Zająłem się didżejką. Mam swojego nauczyciela i myślę, że może kiedyś jakaś płyta wyjdzie albo dostanę własny program w MTV. Naczelny szpachlarz i porady jak poderwać dziewczynę, coś tego typu. Chciałbym po prostu zostać w show-biznesie – podkreśla Cattaneo.

W związku z udziałem w programie Cattaneo był zmuszony wziąć urlop dziekański na studiach, które wraz ze stażami w telewizji miały go przygotować do zawodu dziennikarza. Jednak nie chce zarzucić nauki w ogóle, ponieważ szkoda mu czasu poświęconego na studia i ciekawego tematu licencjatu.

Zawiesiłem studia, mam dziekankę. Po prostu nie wyrobiłem czasowo. Zlecenia, do tego studia, sesja i tak dalej. Zawiesiłem to wszystko. Pisałem fajny licencjat „Codzienne życie prostytutek w XX wieku” i miałem już napisane 20 stron, jeszcze troszeczkę mi zostało, ale na pewno do tego wrócę. Tym bardziej że jestem na trzecim roku i chciałbym to skończyć – mówi Cattaneo.

„Warsaw Shore – Ekipa z Warszawy” to program emitowany przez stację MTV Polska, który zapewnił jej najwyższe wyniki oglądalności od początku istnienia. Sukces pierwszej edycji sprawił, że zdecydowano się na emisję drugiej, która ma wprawdzie mniejszą widownię, jednak wciąż na tyle dużą, że zapewnia stacji miejsce lidera wśród kanałów młodzieżowych. Reality-show oparty jest na amerykańskim formacie „Jersey Shore” i przedstawia grupę młodych osób mieszkających w wynajętej willi, która chętnie imprezuje.

Tagi: Trzeba, Obecnie, Ekipa, Inez, Pola, Warsaw, Shore, Warsaw Shore

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Producent programu „Twoja twarz brzmi znajomo”: uczestnikami show nie muszą być największe gwiazdy, lecz zawodowcy o ponadprzeciętnych umiejętnościach wokalnych i aktorskich

Dodano: 26.06.2014 6:50 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Hit Polsatu „Twoja twarz brzmi znajomo” to format, który pojawił się trzy lata temu w Hiszpanii. Obecnie jest już na 35 rynkach i na każdym odnosi ogromne sukcesy. W Polsce pierwszą edycję show wygrała Katarzyna Skrzynecka, która w drugiej edycji zastąpi Katarzynę Kwiatkowską i zostanie jurorką. Aktorka w programie wykazała się wieloma scenicznymi zdolnościami, dzięki którym z powodzeniem wcielała się w muzyczne legendy i tym samym zapewniła sobie zwycięstwo.

Recepta na sukces jest bardzo prosta. Powierzamy zadanie bawienia publiczności ludziom, którzy są zawodowo do tego przygotowani. To nie są amatorzy, którzy się ścigają. To są ludzie, którzy przez całe swoje zawodowe życie zajmują się bawieniem innych – śpiewem lub aktorstwem – i robią to znakomicie. Stawiamy przed nimi bardzo trudne zadania wcielenia się w postać. To nie przebieranki, jak niektórzy mówią. Trzeba wejść w postać, którą się odwzorowuje w każdym szczególe. W ruchu, mimice, układzie choreograficznym i interpretacji wokalnej. I to jest zadanie bardzo trudne dla amatorów. Ale jak się je powierzy zawodowcom, to wychodzą takie sytuacje, jak ta z Kasią Skrzynecką, która wszystkich zaskoczyła niesamowitą umiejętnością wcielania się w różne postacie – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Ryszard Sibilski, managing director Endemol Polska.

Producenci podkreślają, że „Twoja twarz brzmi znajomo” tym różni się od innych talent-show, że nie opiera się na ostrej rywalizacji. Uczestnicy, którzy zwykle się już znają, bo obracają się w tym samym środowisku, chętnie się wspierają i zacieśniają swoje kontakty. Wysoka oglądalność i pozytywne komentarze ze strony widzów i internautów pokazują, że w Polsce brakowało tego typu formatu opartego na uczestnictwie zawodowców i pozytywnych emocjach.

Nasz program jest tzw. programem „feel good television”, czyli czystą rozrywką. Rywalizacja między uczestnikami nie przybiera tak ostrej formy jak w „Tańcu z gwiazdami”, „X Factorze” czy „Mam talent”. W efekcie oni stają się grupą, jakby drużyną sportową, która razem idzie do przodui z odcinka na odcinek więzy między nimi są coraz mocniejsze. Oni są zrelaksowani, nie widzą zagrożenia, pomagają sobie nawzajem, przychodzą na swoje próby, doradzają. I ta atmosfera, taka powiedziałbym trochę rodzinna, przyjacielska, na pewno bardzo przechodzi przez ekran. Trudno mi było na początku przekazać, że taki wesoły, rozrywkowy program przyjmie się u nas. Ale jak widać jedna ze stacji zaryzykowała i oddźwięk na rynku był znakomity, mieliśmy bardzo dużo pozytywnych komentarzy, szczególnie w internecie – podkreśla Ryszard Sibilski.

Początkowo Nina Terentiew, wiceprezes Polsatu do spraw programowych, miała obiekcje co do tego, czy w Polsce znajdzie się dostatecznie dużo osób, które będą miały do siebie dystans i nie podejdą do programu zbyt poważnie. Poza tym musieli to być zawodowcy, którzy wypełnią trudne zadania. Podstawowym warunkiem wzięcia udziału w show są wysokie umiejętności wokalne, a także zdolności aktorskie, aby móc wiernie naśladować maniery, które ma każda gwiazda.

W samym zamyśle tego programu i nigdzie na świecie nie jest tak, że biorą w nim udział największe gwiazdy. To są osoby znane i trochę mniej znane, czasami nawet zapomniane, o których się tym programem przypomina. Osoby, które są zawodowo czynne, ale nie są na pierwszych stronach gazet. Ten program te osoby odkrywa na nowo albo pokazuje z zupełnie innej strony. W związku z tym chcemy mieć trochę takich elementów zaskoczenia jak „O, Bilguun, on śpiewa?”, „Włodarczyk tak świetnie weszła w rolę Kory, skąd takie umiejętności?”. To nie są wokaliści z topowych miejsc list przebojów. Zresztą z wokalistami może być też taki problem, że oni są za bardzo związani ze swoim scenicznym wizerunkiem, który wypracowali, a tu chodzi o to, żeby z pokorą wejść w rolę, która jest zadaniem aktorsko-wokalnym – mówi Ryszard Sibilski.

Dlatego właśnie producenci szukają uzdolnionych muzycznie i wokalnie celebrytów, którzy będą potrafili elastycznie dostosowywać się do powierzonych im zadań, a nie za wszelką cenę promować swoją osobę. Castingi do drugiej serii programu cieszą się o wiele większym zainteresowaniem niż do pierwszej serii. Kilku uczestników już udało się wybrać. Jesienią w „Twoja twarz brzmi znajomo” zobaczymy między innymi Joannę Liszowską i Jacka Kawalca.

Tagi: Aktorka, Nina, Tańcz, Trzeba, Obecnie, Włodarczyk, Polsat, Nate, Pola, Jacek

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Skóra trądzikowa nie lubi słońca. Latem konieczne jest więc stosowanie wysokich filtrów

Dodano: 26.06.2014 6:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Nadmierne wystawianie się na słońce powoduje, że zaczyna nam narastać naskórek, zatykając pory i blokując ujścia łoju, który kumuluje się głębiej w skórze, tworząc cysty zapalne. I przez to jesienią, po kilku tygodniach wakacji, kiedy nawet cieszymy się lepszą skórą, okazuje się, że nasz trądzik przybiera dużo gorszą, dużo boleśniejszą zapalną formę – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej z Centrum Medycyny i Dermatologii Estetycznej WellDerm.

Latem należy pamiętać, że słońce może utrwalać przebarwienia lub do nich doprowadzać – zwłaszcza w przypadku skóry trądzikowej. Słońce powoduje też przesuszenie skóry, która reaguje na to wzmożoną produkcją łoju, co z kolei prowadzi do zaostrzenia zmian trądzikowych. Dlatego tak istotne jest stosowanie filtrów ochronnych, zwłaszcza że dostępne są takie, które są opracowane specjalnie z myślą o skórze z problemami, dzięki czemu nie zatykają porów i nie powodują przetłuszczania skóry.

Pacjenci nie chcą korzystać z filtrów ochronnych, a to jest podstawowy kosmetyk, który powinien być stosowany latem. Kiedyś filtry ochronne były tłuste i zapychały pory. W tej chwili praktycznie wszystkie wiodące firmy mają w swojej ofercie preparaty do skór z trądzikiem, skór mieszanych,skór łojotokowych, które nie tylko chronią przed promieniami UV, lecz także dodatkowo wspomagają walkę ze zmianami trądzikowymi – podkreśla dr Agnieszka Bliżanowska.

Leczenie trądziku to długoterminowy proces, którego nie powinno się przerywać. Często jednak właśnie latem pacjenci przerywają kuracje w obawie, że zabiegi będą zbyt silne i uwrażliwią skórę na działanie słońca. Tymczasem w okresie letnim dermatolodzy stosują tylko bezpieczne preparaty i takie zabiegi, jak peeling migdałowy (320 zł), peeling azelainowy (200 zł) czy hydroabrazję (od 270 zł). Tego typu zabiegi stosowane regularnie poprawiają wygląd skóry i pozwalają na uniknięcie silnie kryjącego makijażu.

Często osoby, które mają zmiany trądzikowe, używają kryjących fluidów, żeby zamaskować problem. Dla nas dermatologów z definicji jest to złe podejście. Ale jeśli już tak się dzieje, to chciałabym, żeby nie wydawało im się, że taki fluid stanowi również barierę przed promieniowaniem słonecznym i że to jest to samo, co filtr ochronny. Jeśli stosujemy filtr, to myjemy buzię, nakładamy krem, nakładamy filtr ochronny i dopiero fluid – radzi dermatolog.

Trądzik to schorzenie skórne, z którym zmaga się wiele osób. Współczesne uwarunkowania cywilizacyjne jak stres i wysoko przetworzone jedzenie powodują, że problem ten przestał być jedynie elementem okresu dojrzewania i dotyka coraz częściej osoby dorosłe. Szczególnie latem trzeba zwrócić uwagę na odpowiednią pielęgnację i ochronę trądzikowej cery, aby silne promieniowanie UV nie zaostrzyło zmian skórnych.

Tagi: Tymczasem, Tego

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Mister Polski Rafał Maślak: dziewczyny podchodźcie, ja nie gryzę

Dodano: 25.06.2014 7:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Niektóre dziewczyny piszą do mnie, ale jak już jestem w jakimś miejscu, to spoglądają tylko i boją się podejść. Ale są też takie, które normalnie podchodzą, zagadają. Jest mi bardzo miło. Dziewczyny podchodźcie, ja nie gryzę, naprawdę. A moje życie naprawdę zmieniło się o 180 stopni. Jestem raz na południu, raz na północy, przejeżdżam teraz całą Polskę wzdłuż i wszerz. Bardzo się z tego cieszę, bo biorę udział w ciekawych eventach, galach. Naprawdę jest super mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Rafał Maślak, Mister Polski 2014.

Kilka dni temu w Warszawie odbyła się charytatywna licytacja na rzecz kilkumiesięcznej Poli Bieleckiej, która przyszła na świat z poważną wadą serca. Gwiazdy, które stawiły się licznie na tym wydarzeniu, przekazały na aukcję różne osobiste przedmioty. Rafał Maślak postanowił, że do wylicytowania będzie kolacja w jego towarzystwie. Walczyły o nią głównie panie.

Zostałem kupiony za 750 zł. To moim zdaniem bardzo dużo, bo były inne przedmioty, a ja byłem jedyną licytowaną osobą i naprawdę fajnie to wyszło. Kupiły mnie cztery osoby – trzy kobiety i ich kolega – więc idziemy fajną grupą na sushi. Początkowo dziewczyny troszkę się krępowały i nie licytowały, ale jak już jedna osoba się odezwała, to później kolejne – opowiadaRafał Maślak.

Mister Polski 2014 ma 25 lat i pochodzi ze wsi Gorzyca.Na co dzień pracuje w ochotniczej straży pożarnej oraz prowadzi bloga, na którym dzieli się z fanami swoimi stylizacjami, sportowymi wyczynami czy zachęca do pomocy bezdomnym psom.

Tagi: Dziewczyny, Polsat, Pola

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Tomasz Jacyków: zakupy ze mną to koszt kolacji dla trzech osób

Dodano: 25.06.2014 7:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Tomasz Jacyków ma za sobą intensywny czas. Właśnie zakończył sezon programu „Gwiazdy na dywaniku” i pracę nad swoimi kolekcjami ubrań. Kolejne wyzwania, jak tworzenie kostiumów do przedstawienia „Czarodziejska góra”, ma zamiar podjąć pod koniec sierpnia. Nie planuje jednak wakacji, bo musiałby na nie pojechać bez swojego partnera. Wolny czas zamierza poświęcić na pracę nad drugą książką i świadczenie usług osobistego stylisty.

Historia zakupów ze mną jest stara jak ja. Odkąd pracuję w zawodzie stylisty, zawsze bardzo chętnie służę swoją radą i pomocą w zależności od mojej zajętości. Aktualnie skończył się sezon „Gwiazd na dywaniku”, moja kolekcja jesienno-zimowa już się szyje, a przyszła na wiosnę i lato też właściwie jest zrobiona. W związku z tym mam trochę wolnego czasu, biorę się za drugą książkę i shopping, który przysporzy mi dużo radości, a również przyniesie dochód – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Tomasz Jacyków.

W mediach Tomasz Jacyków zasłynął swoimi ostrymi sądami na temat nieudanych stylizacji Polaków. Stylista zawsze otwarcie mówi, co jest źle, z którymi ubraniami trzeba się pożegnać, które mankamenty ukryć, ale przy okazji wszystko tłumaczy i stara się znaleźć najlepsze rozwiązania dla swoich klientów.

Jeżeli ktoś się wybiera na shopping ze mną, to po to właśnie, żeby sprawić sobie przyjemność. Myślę, że opinia o mnie jako o osobie, która nie pozostawia na nikim suchej nitki, jest wykreowana przez media. Uważam siebie za fachowca, w związku z tym zwykle jest tak, że pracując z kimś, mówię, co jest dobrze, a co jest niedobrze. Natomiast nigdy nie mówię, że jest niedobrze, bo jest niedobrze – zapewnia stylista.

Metody pracy z klientami zależą od ich potrzeb. Stylista umawia się zarówno na szybkie zakupy, jak i na gruntowne metamorfozy, które zaczynają się zwykle od przeglądu szafy, wyrzucenia nieodpowiednich rzeczy, a kończą na zakupach. Bardzo istotne jest skompletowanie nie tyle modnej garderoby, co zakupu rzeczy, w których wygląda się dobrze, niezależnie od stylu i mankamentów sylwetki.

Nie ubieram ludzi modnie. Ubieram ludzi tak, żeby byli najlepsi dla samych siebie. A jeżeli będą się sobie podobać, to reakcja otoczenia będzie również pozytywna. Mój zawód polega na wpasowaniu się w czyjąś estetykę i wytłumaczeniu, co można zrobić z proporcjami, co zmiana proporcji daje. Jedni lubią minimalizm, inni barok, a ja jestem po to, żeby wszystko odpowiednio połączyć. Takie dwugodzinne zakupy to naprawdę nie jest gigantyczny wydatek. Jest on porównywalny z kosztem kolacji dla trzech osób w niezłej knajpie. Bez wina – podkreśla stylista.

Tomasz Jacyków swoją przygodę z modą zaczął we wczesnych latach 90. od współpracy ze znanym wówczas fotografem Markiem Czudowskim. Później pracował w najważniejszych tytułach, jak „Twój Styl”, „Pani”, „Sukces”. Rozgłos przyniosły mu cykle o modzie w programie „Dzień Dobry TVN”, gdzie często ostro komentował nieudane stylizacje.

Tagi: Właśnie, Gwiazd, Dobry, Kolejne, Dzień Dobry, Takie

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Jesienią będą dominować warstwy, zgaszone kolory i otulające tkaniny

Dodano: 25.06.2014 6:40 | 1 odsłon | 0 komentarzy
W nadchodzącym sezonie jesiennym warstwowe stylizacje składające się z ubrań wykonanych z miękkich, otulających tkanin, utrzymanych często w monochromatycznej tonacji lansowane są przez Reserved. Kobiece stroje przełamują czapki w chłopięcym wydaniu, inspirowane stylem street fashion. Mocnym punktem kolekcji są też płaszcze w zgaszonych kolorach.

Kolekcja na jesień 2014 to przede wszystkim ubrania warstwowe, składające się z płaszcza, swetra, koszuli, czasami nawet sukienki i spódnicy naraz. Stawiamy na warstwowość, na otulanie, na ciepłe fakturalne tkaniny i dzianiny, a także na łączenie monochromatycznych kolorów, dzięki czemu cała sylwetka utrzymana jest w jednej tonacji. Myślę, że naszym potencjalnym bestsellerem są w tym sezonie płaszcze – w kolorach zgaszonego różu, pięknej szarości, mocnych granatów, czerwieni – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Karolina Czajkowska, projektantka Reserved.

Twarzą jesienno-zimowej kolekcji Reserved została tym razem modelka Georgia May Jagger, córka legendarnego muzyka Micka Jaggera oraz modelki Jerry Hall. Georgia podczas sesji w Londynie pozowała w ubraniach ze wszystkich trzech damskich linii marki.

Każda z linii projektowych adresowana jest do innej grup klientek. Street Fashion dla kobiety znającej trendy, lubiącej ubierać się seksownie i w bardzo przemyślany sposób. Modern Line przeznaczona jest dla klientek o bardziej wysublimowanym sposobie ubierania się, eleganckim, ale również bardzo nowoczesnym. Tu jest dużo minimalizmu, prostych form, stonowana gama kolorystyczna. Trzecią naszą linią jest Young Fashion Lab – dla dziewczyny, która lubi się bawić trendami. Najważniejszy jest dla niej własny styl i zależnie od tego, co jej się podoba, miksuje ze sobą różne rzeczy – zaznacza Karolina Czajkowska.

Young Fashion Lab oferuje w tym sezonie mocną kolorystkę, odważne hasła i wzory m.in. na t-shirtach oraz efekt acid wash, czyli sprania, przez co ubrania wyglądają jak vintage.

Reserved to flagowa marka powstałego w latach 90. koncernu odzieżowego LPP. W 2013 roku brand został liderem kategorii odzież w rankingu Najcenniejszych Polskich Marek. Jego ubrania sprzedają się świetnie nie tylko w Polsce, lecz także w Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka planuje w najbliższym czasie ekspansję w Niemczech i na Bałkanach.

Tagi: Kobiety, Fashion, Life, Polskich, Kolekcja, Europie, Karolina, Stresy, Reserved, Każda, Jerzy

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Od szkód spowodowanych podczas jazdy na rowerze można się ubezpieczyć. Podobnie jak od kradzieży jednośladu

Dodano: 25.06.2014 6:10 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Według najnowszych badań z roku na rok Polacy coraz częściej wybierają rowery jako sposób komunikacji. 70 proc. Polaków przyznaje się, że jeździ systematycznie na rowerze. Ponad 20 proc. kupiło w ostatnim roku rower. Kategorią, która jest niestety pomijana przez ludzi, jest OC rowerowe – mówi agencji informacyjnej Newseria Piotr Kluźniak, specjalista ds. produktów kartowych i ubezpieczeniowych Toyota Bank.

Każdy, kto jeździ rowerem, jest narażony na wyrządzenie krzywdy sobie lub komuś innemu, a także na spowodowanie mniejszej bądź większej szkody. Mowa o takich sytuacjach, jak na przykład uszkodzenie lusterka stojącego samochodu. To niewielka szkoda, ale może kosztować nawet kilkaset złotych.

OC pokryje nam tego typu koszty, czyli ubezpieczyciel w ramach OC zlikwiduje taką szkodę. OC rowerzysty jest to produkt, który jest bardzo popularny za granicą, ten trend jednak dopiero przenosi się do Polski – mówi Piotr Kluźniak.

Na polskim rynku, wzorem krajów zachodnich, oferta firm ubezpieczeniowych dla rowerzystów z roku na rok się zwiększa. Jest coraz więcej produktów, które są odpowiednikami ubezpieczeń komunikacyjnych dla aut. Oprócz polisy OC rowerzysta może też zakupić autocasco.

W ramach takiej ochrony użytkownik roweru otrzymuje zabezpieczenie od kradzieży. W przypadku kradzieży z miejsc dozorowanych rowerzysta może liczyć na zwrot kosztów. Bardzo często również obejmuje to naprawę jednośladu – jeżeli podczas wycieczki zdarzy nam się jakaś awaria, możemy zadzwonić po serwis, który odholuje nas do domu bądź rower do serwisu – wyjaśnia ekspert Toyota Bank.

Warto zadbać o to, by polisa zawierała ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków.

Często dodatkowym elementem przy tego typu produktach jest infolinia dedykowana rowerzystom. Możemy tam zasięgnąć informacji na przykład o ciekawych miejscach w okolicy czy też zaplanować wycieczkę pod kątem atrakcyjnych miejsc – mówi Kluźniak.

Dla rowerzystów dużą zaletą tego typu produktów jest niska cena.

Już za 10 zł miesięcznie możemy otrzymać cały pakiet ubezpieczeń, które zagwarantują nam pełną ochronę. Możemy ją włączyć na jeden miesiąc bądź na każdy kolejny. Sprawia to, że w skali sezonu mówimy o kwocie około 60 zł – wyjaśnia Piotr Kluźniak.

Tagi: Moss, Warto, Według, Poland

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Pszczoły na dachu – hotelowy pomysł na ekologię

Dodano: 25.06.2014 6:00 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Jak były w Warszawie demonstracje – demonstrowali pszczelarze, którzy przyjeżdżali do ministra rolnictwa z pytaniem, co zrobić z pszczołami, jak polepszyć im warunki. I zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego my jako hotel Regent mamy im nie pomóc wspomina Dariusz Suchenek, szef kuchni Regent Warsaw Hotel. Spróbowaliśmy postawić pasiekę na dachu hotelu, zrobiliśmy to na początku z dwóch uli, a dzisiaj mamy ich siedem.

Kolejne dwa ule zostały wywiezione poza Warszawę, więc w sumie hotel ma ich dziewięć. W każdym żyje ok. 250 tysięcy pszczół. Pracownicy hotelu regularnie podbierają mód, ale jak zastrzegają robią to racjonalnie, zostawiając odpowiednią ilość miodu dla samych pszczół, żeby zapewnić ekologiczną produkcję.

– Zostawiamy część miodu, bo to jest ich pożywienie. Niektórzy ludzie zarobkowo stosują takie metody, że zabierają cały miód, a dokarmiają pszczoły syropem czy cukrem. To już nie jest ten sam miód, który jest zbierany z płatków kwiatów czy z roślinności, która jest naokoło naszego hotelu – mówi Suchenek.

Ostatnie miodobranie sprzed kilku dni dało 176 kg miodu. I była to tylko produkcja z ostatnich dwóch tygodni. Przedstawiciele hotelu zapewniają, że nie planują rozpoczęcia sprzedaży miodu. Miód jest używany w hotelowej kuchni i jako prezenty dla gości.

Goście są pozytywnie zaskoczeni, że można taką rzecz zrobić. Dziwią się, że staramy się zapewnić im źródło zdrowego jedzenia i że produkty w naszej restauracji pochodzą właśnie z takich ekologicznych źródeł – mówi Suchenek.

Pszczoły na dachu hotelu Regent w Warszawie mieszkają już od trzech lat, ale pszczoły na dachu hotelu to w Polsce wciąż nowość. Takie rozwiązania od lat funkcjonują w innych miastach Europy, np. w Berlinie. Jak dodaje Suchenek, hodowla pszczół w żaden sposób nie przeszkadza gościom.

– Przez trzy lata nie było żadnego ukąszenia gości hotelowych. Niektórzy goście do tej pory nie wiedzą, że my tu produkujemy miód – wyjaśnia.

Europejskie pszczoły zagrożone są wyginięciem. Organizacje ekologiczne szacują, że rocznie ginie od 15 do 20 proc. populacji pszczół miodnych. Wszystko przez coraz powszechniejsze użycie pestycydów. Dlatego Komisja Europejska od trzech lat wspiera hodowlę pszczół, ograniczając stosowanie najgroźniejszych dla tych owadów pestycydów i dofinansowując pasieki. By uzyskać dofinansowanie z UE na produkcję miodu, trzeba być członkiem organizacji pszczelarzy, która w imieniu swoich członków wystąpi o dofinansowanie. Można uzyskać dopłaty w wysokości 60-80 proc. kosztów. W 2013 roku pośrednicząca w wypłatach Agencja Rynku Rolnego wypłaciła pszczelarzom 19 mln zł.

Tagi: Polsat, Kolejne, Takie, Można, Warsaw

Źródło: http://www.biznes.newseria.pl

Biel, czerń, złoto i koronki w najnowszej kolekcji Gosi Baczyńskiej

Dodano: 24.06.2014 11:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy

Motywem przewodnim była opowieść o wędrówce, o czasach tuż powojennych, o przemieszczaniu się z kresów, o takim współczesnym nomadyzmie. Tak się budowała współczesna Europa, w której jesteśmy i w której mamy się dobrze – mówi
agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Gosia Baczyńska.

Na pokazie pojawili się m.in. Monika Olejnik z partnerem Tomaszem Zielińskim, Edyta Herbuś z Mariuszem Trelińskim, Katarzyna Zielińska, Tomasz Jacyków, Michał Piróg, Bogna Sworowska, Krzysztof Materna. Gwiazdy były zachwycone pokazem. Zielińska przyznała, że ceni projektantkę m.in. za jej wyobraźnię oraz dobry gust w doborze materiałów.

Wszystko jest doskonałe, wyjątkowe. Oglądanie jej pokazu wygląda tak, że wszyscy siedzą prawie z otwartą buzią i tylko chcą zrobić zdjęcia i potem jeszcze raz przeglądnąć w domu. Piękne rzeczy. Taka sukienka wisi u mnie w szafie, sprzed roku, sprzed dwóch lat, i cały czas jest piękna i na czasie. Mogę ją założyć teraz na jakiś recital i wygląda wspaniale – powiedziała Katarzyna Zielińska, która kreację projektantki włożyła do ślubu.
Beata Sadowska, od lat stała bywalczyni pokazów mody Gosi Baczyńskiej, projektantkę chwali za profesjonalizm i znakomite krawiectwo.

Ona potrafi z kobiety wydobyć jej kobiecość. Cenię ją za pazur, który ma, za niewyparzony język, za to, że zawsze mówi to, co myśli, za genialne poczucie humoru, za to, że jest sobą bez względu na okoliczności, a to bardzo rzadkie w show biznesie – podkreśla Sadowska.

Na pokaz przyszły także osoby, związane ze światem mody m.in. projektanci Tomasz Ossoliński i Robert Kupisz oraz Katarzyna Sokołowska i Tomasz Jacyków.

Czarodziejska historia, oprawa muzyczna, światło, ta aleja i Gosia w swej kwintesencji Gosi, czyli artystka, która tworzy w tkaninie – mówi stylista Tomasz Jacyków.

Pokazowi towarzyszyła klasyczna muzyka Fryderyka Chopina i Wojciecha Kilara w aranżacji Andrzeja Smolika.

Przy tych klimatach to było oczywiste. Muzyka była piękna, przejmująca. Mam nadzieję, że ciarki przechodziły po plecach – mówi Baczyńska.

Gosia Baczyńska jest absolwentką Wydziału Projektowania Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jest laureatką wielu nagród. W ubiegłym roku otrzymała tytuł Kobiety Dekady „Glamour”. Należy do grona ulubionych projektantów polskich gwiazd

Tagi: Piękne, Kobiety, Gold, Baczyńska, Gosia Baczyńska, Wojciecha, Tomasz Ossoliński, Ossoliński, Sokołowska, Tatu, Zielińska, Andrzeja, Olejnik, Monika Olejnik, Krzysztof

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Anna Samusionek zamierza napisać książkę

Dodano: 24.06.2014 7:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Aktorka przyznaje, że już w szkole zauważyła u siebie łatwość pisania. Wspomina, że przydawało jej się to na przykład podczas klasówek z historii, kiedy umiejętnościami literackimi starała się nadrobić swoje braki w wiedzy.

Potrzebę pisania miałam zawsze. Już parę osób mówiło mi, że powinnam pisać, chociaż w dzisiejszym nawale twórczości celebrytów nie chciałabym się w to do końca wpisywać. Ale myślę, że wcześniej czy później skończy się to jakąś większą formą – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Anna Samusionek.

Gwiazda wciąż szuka nowych wyzwań. Prowadzi na przykład warsztaty z występów w szkole EuroLiderek, choć nie sądziła, że nadaje się do uczenia. Dlatego też chce się sprawdzić w pisaniu, tym bardziej że ma już wstępny plan na książkę.

Myślę o rejonach psychologicznych. Po głowie krąży mi już scenariusz, ale może powinnam przestać o tym mówić i wziąć się po prostu do roboty. Bo czym więcej o tym mówię, tym bardziej to odkładam dodaje aktorka.

Anna Samusionek to aktorka teatralna i filmowa. Ukończyła warszawską Akademię Teatralną. Znana jest głównie dzięki rolom w popularnych serialach telewizyjnych i programach rozrywkowych.

Tagi: Aktorka

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Doda: gdybym miała informować media za każdym razem, gdy mam problemy z kręgosłupem, musiałabym to robić codziennie

Dodano: 24.06.2014 7:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Podczas niedawnego koncertu w Grudziądzu Doda źle się poczuła. Nie przerwała jednak występu. Dopiero podczas podpisywania płyt zdecydowała, że potrzebuje pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala. Całe zajście mocno zaniepokoiło fanów wokalistki. Ona sama jest przyzwyczajona do takich sytuacji.

Gdybym miała informować media za każdym razem, kiedy mam jakiś niedowład stopy czy problem z kręgosłupem, to musiałoby być codziennie, bo codziennie boli mnie kręgosłup. Natomiast rzeczywiście fani się trochę zestresowali, podali tę informację na Facebooku i rozpętała się burza. Przewiało mnie, nie mogłam chodzić przez jeden dzień, byłam w szpitalu, ale teraz już jest okej – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Doda.

Problemy z kręgosłupem mają też wpływ na sportową aktywność wokalistki, która uwielbia ćwiczyć, jednak musi być ostrożna. Ostatnio nawet pochwaliła się w sieci zdjęciami ze swoich treningów. Na szczęście jej doskonała figura nie jest uzależniona od ćwiczeń i może je wykonywać tylko dla przyjemności w granicach możliwości swojego kręgosłupa.

Moje koleżanki muszą się napocić, żeby uzyskać rzeźbę, a ja robię kilka ruchów i mam efekty. A poza tym lubię sport i bardzo ubolewam nad tym, że nie mogę go uprawiać w takim stopniu. Skończyłam szkołę sportową, biegałam na 100 metrów, skakałam w dal, byłabym naprawdę świetną sportsmenką, gdyby nie ten cholerny kręgosłup. Przede wszystkim uwielbiam lekkoatletykę. Mniej sporty grupowe, bo mam tutaj dużą dużą potrzebę bycia indywidualistką, więc nie odnalazłabym się w nich. Natomiast wszędzie tam, gdzie jest ważna siła woli, konsekwencja i upór, to jak najbardziej bym się nadawała – zaznacza wokalistka.

Wokalistka jest już przyzwyczajona do problemów z kręgosłupem, ale mimo to nie rezygnuje z ekstremalnych występów i chodzenia w bardzo wysokich szpilkach.

Tagi: Wokalistka, Moss, Facebooku, Doda

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Cierpiący na pęcherz nadreaktywny bez dostępu do refundacji odpowiedniej liczby leków i wsparcia medycznego

Dodano: 24.06.2014 6:30 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Według Światowej Organizacji Zdrowia problem OAB, czyli zespół pęcherza nadreaktywnego, należy do dziesięciu najpoważniejszych problemów społeczno-medycznych na świecie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Michałek, dyrektor programu „NTM – Normalnie Żyć”.

Pęcherz nadreaktywny to zespół objawów polegających na występowaniu (łącznie lub osobno) częstomoczu, parcia naglącego i nietrzymania moczu. Za chorobę społeczną uważa się taką, na którą cierpi minimum 5 proc. społeczeństwa. Problem nietrzymania moczu dotyczy nawet 15 proc. każdego społeczeństwa. W Polsce dotyka on ok. 3 mln osób, głównie kobiety. Z danych NTM wynika, że w całej Europie problem OAB (overactive bladder) dotyczy ok. 49 mln osób. Z tego ok. 40 proc. nigdy nie rozmawiało na ten temat ze swoim lekarzem.

Na świecie terapię zaczynamy leczeniem nieinwazyjnym: to fizjoterapie, zmiana stylu życia, kolejnym krokiem jest farmakoterapia. Mamy osiem różnych leków do wyboru – mówi prof. Jerzy Gajewski z departament Urologii i Farmakoterapii Uniwersytetu Dalhousie. – Następnym etapem jest botoks albo neuromodulacja [stymulacja nerwów krzyżowych, które odpowiadają za kontrolę czynności dolnych dróg moczowych i dna miednicy – red.], a ostatnim etapem – chirurgia.

Polska służba zdrowia, jak podkreślają eksperci, nie jest przychylna cierpiącym na pęcherz nadreaktywny.

Niestety, nie możemy powiedzieć, że mamy jakikolwiek system wsparcia w Polsce. Istnieją pewne elementy, ale one łącznie tworzą chaos i bardziej są nastawione na to, żeby jak najmniej pacjentów mogło z tego i tak bardzo ubogiego systemu skorzystać, niż żeby faktycznie ten problem systemowo rozwiązać – krytykuje Tomasz Michałek.

Problem zaczyna się już przy profilaktyce i higienie, czyli środkach absorpcyjnych (np. pieluchy). Refundacja tych produktów ograniczona jest do wąskiej grupy pacjentów.

Polska jest jedynym krajem, w którym kryterium do refundacji nie jest samo nietrzymanie moczu, tylko nietrzymanie moczu i współistniejąca choroba, do których należą, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, wybrane nowotwory, udary itp. – wyjaśnia Michałek.

Problem dotyczy także refundacji farmakologicznej – refundowane są tylko leki oparte na dwóch substancjach. Według obowiązującego od 1 maja br. obwieszczenia ministra zdrowia nie zwiększono liczby leków refundowanych.

Znacznie więcej rodzajów leków powinno być refundowanych, by lekarz z pacjentem mogli dobrać optymalne leczenie – twierdzi Michałek. – Farmakoterapia w przypadku pęcherza nadreaktywnego jest bardzo indywidualną terapią. Dlatego ważna w niej jest skuteczność oraz poziom i różnorodność skutków ubocznych. Kiedy mamy do wyboru tylko dwa leki [z dwóch substancji] w refundacji, a więc dostępne cenowo dla pacjenta, to prawdopodobieństwo, że akurat jeden z nich zadziała, jest naprawdę stosunkowo niewielkie.

Co więcej, aby pacjent mógł skorzystać z refundacji, musi wcześniej poddać się zupełnie niepotrzebnemu z medycznego punktu widzenia badaniu urodynamicznemu. Jest ono do tego stopnia nieprzyjemne, bolesne, a czasami nawet niebezpieczne (często dochodzi do zakażeń), że pacjenci rezygnują z jego wykonania, co oznacza, że albo zaprzestają leczenia, albo płacą za lek z własnej kieszeni 100 procent ceny.

Eksperci przyznają, że Polska jest jedynym krajem, w którym jest wymóg robienia badania urodynamicznego do refundacji leków. Krytykują ponadto obowiązujące limity cenowe i ilościowe na środki absorpcyjne oraz fakt, że dopiero wprowadza się neuromodulację krzyżową, terapię stosowaną na świecie przy najcięższych postaciach OAB od 20 lat.

Zdaniem dyrektor programu „NTM – Normalnie Żyć” oprócz wsparcia finansowego niezbędna jest edukacja.

Chodzi tu nie tylko o edukację pacjentów, lecz także lekarzy, poczynając od lekarzy pierwszego kontaktu, którzy nie do końca wiedzą, co z takimi pacjentami mają robić – przekonuje Michałek. – Zdarza się wręcz, że lekarz od razu mówi, że dolegliwość pęcherza to kwestia wieku i w tej sytuacji pozostają pieluchy.

Z danych NTM wynika, że zapadalność na tę dolegliwość wzrasta wraz z wiekiem (zwiększenie liczby chorych było obserwowane po 44. roku życia u kobiet i po 64. roku życia u mężczyzn). Ale może ona dotknąć osoby w każdym wieku.

Świadomość w społeczeństwie na temat pęcherza nadreaktywnego poprawiła się, ale biorąc pod uwagę różnego rodzaju dane z Polski, wygląda na to, że wciąż dużo jest do zrobienia – mówi Newserii Biznes prof. Jerzy Gajewski. – Trzeba uświadamiać ludzi, również lekarzy i rządzących, że pęcherz nadreaktywny to choroba, a nie nieunikniony objaw starzenia się.

Tagi: Trzeba, Europie, Polsat, Według, Jerzy

Źródło: http://www.biznes.newseria.pl

Dla skóry kobiety ciężarnej najbardziej wskazane są zabiegi nawilżające i relaksacyjne

Dodano: 24.06.2014 6:20 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Czas ciąży to okres wzmożonych przemian w organizmie kobiety. Oznacza on też rezygnację z większości zabiegów ze względu na bezpieczeństwo płodu. Jednak skóra kobiety wymaga w tym czasie odpowiedniej pielęgnacji, gdyż zmiany hormonalne i przybieranie na wadze wpływają zwykle negatywnie na jej stan. Dlatego ważne jest zastosowanie bezpiecznej terapii, która pomoże choć w pewnym stopniu zniwelować skutki przemian i tym samym szybciej wrócić do formy po porodzie.

Najlepszymi zabiegami dla skóry kobiety ciężarnej są te działające nawilżająco. W obrębie twarzy rekomendowałabym zabieg polegający na wykorzystaniu tlenu hiperbarycznego. Technologia ta używana jest do wprowadzania w głąb skóry kwasu hialuronowego o niskiej cząsteczce, kompleksu witamin A+E oraz wyciągu z zielonej herbaty, który jest bogatym źródłem antyoksydantów. Zabieg jest w 100 proc. bezpieczny, nie działa podrażniająco, zdecydowanie nawilża i ujędrnia skórę– mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Natalia Turkowska, kosmetolog, rClinic.

Koszt jednego zabiegu to ok. 500 zł.

W obrębie innych partii ciała należy wyeliminować większość zabiegów aparaturowych. Są one niebezpieczne, gdyż mogą przyspieszyć mikrokrążenie. W czasie ciąży należy skupić się na profilaktyce przeciwrozstępowej oraz zadbać o odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. Przyszłej mamie można też polecić zabiegi relaksacyjne, choć i tu oczywiście trzeba zwracać uwagę na wszelkie substancje aktywne, które są wykorzystywane, aby były one bezpieczne zarówno dla niej, jak i dziecka.

– Kosmetolodzy dobierając produkty do pielęgnacji skóry kobiet w ciąży, powinni wybierać substancje silnie nawilżające, jak kwas hialuronowy czy sole kwasu hialuronowego, które charakteryzują się niską cząsteczkowością i wnikają w głąb skóry. Dodatkowo może być prolina, która działa silnie uelastyczniająco, wpływa na syntezę włókien kolagenowych lub peptydy niskocząsteczkowe, które wykazują działanie silnie napinające i ujędrniające skórę. Można stosować także wszelkiego rodzaju oleje naturalne i aromatyczne esencje, które działają przede wszystkim natłuszczająco, rewitalizująco i odżywczo na skórę – podkreśla Natalia Turkowska.

Choć w czasie ciąży konieczna jest rezygnacja z wielu zabiegów, to jednak nie powinno to oznaczać zupełnego zaniechania pielęgnacji. Odpowiednio dobrane, bezpieczne zabiegi i kosmetyki pozwalają zmniejszyć negatywne zmiany. Nawilżenie i natłuszczenie skóra to podstawa jej dobrej kondycji. Istotne jest też dbanie o nawodnienie organizmu zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz.

Tagi: Czas, Można

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Operacja powiększenia biustu niesie za sobą ryzyko dla zdrowia. Nie należy też przesadzać z wielkością piersi

Dodano: 23.06.2014 10:03 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Używamy implantów, czyli ciała obcego, więc organizm wcale nie musi tego zaakceptować i tu mogą wystąpić powikłania. Z drugiej strony użycie własnej tkanki tłuszczowej niesie ze sobą inne ryzyko, chociażby infekcje czy w miejscu dawczym, czy biorczym, jak również fakt, że tkanka tłuszczowa w dużym procencie się wchłania. Poza tym w przypadku powiększenia piersi własną tkanką tłuszczową to powiększenie nie może być duże. Nie da się wstrzyknąć bardzo dużej ilości tkanki tłuszczowej, dlatego że wtedy ciśnienie tkankowe rozpycha przeszczepioną tkankę i nie da się uzyskać oczekiwanego kształtu czy wielkości – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr Janusz Obrocki, chirurg plastyczny.

Chirurgiczna korekcja piersi wykonywana jest pod narkozą. Przed takim zabiegiem lekarz zaleca więc szereg badań, które pozwolą określić stan zdrowia pacjentki.– Bezpieczeństwo każdego zabiegu zależy po pierwsze od warunków, w jakich wykonuje się dany zabieg. Dobrze jest wykonywać to w placówkach rekomendowanych i wyposażonych w dobry sprzęt. Druga rzecz to jest doświadczenie chirurga. W przypadku powiększania piersi ważne jest też, jakiego rodzaju implantów używamy – mówi dr Janusz Obrocki.

Taka operacja nie zwalnia z regularnych badań piersi pod kątem zmian nowotworowych. Najlepszym rozwiązaniem jest więc wszczepienie takich implantów, które będą wyraźnie widoczne podczas mammografii. Diagnostykę może natomiast utrudniać stosowanie kwasu hialuronowego. Lekarze podkreślają, że pacjentki muszą być w pełnie świadome konsekwencji zabiegów. Gabinety chirurgów plastycznych odwiedza rocznie prawie już pół miliona Polek.

Jeśli chodzi o rodzaj operacji, jak i grupy wiekowe, operacje plastyczne piersi możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to są młode pacjentki w wieku 18-30 lat, które decydują się na powiększenie piersi i to głównie jeszcze przed urodzeniem dzieci. Natomiast drugą grupę stanowią pacjentki w wieku 30-45 lat, które decydują się na poprawę wyglądu piersi, których wygląd zmienił się pod wpływem grawitacji i przebytej ciąży. Wtedy wykonujemy operacje podniesienia piersi lub operacje redukcyjne piersi – mówi dr Janusz Obrocki.

Specjaliści medycyny estetycznej podkreślają, że po takiej operacji kobieta może wrócić do pracy już po tygodniu, ale by proces gojenia przebiegał bez komplikacji, trzeba ściśle przestrzegać zaleceń lekarzy.

Każdy zabieg wymaga pewnego czasu rekonwalescencji. W przypadku użycia własnej tkanki tłuszczowej to jest około 2-3 tyg., a w przypadku użycia implantów piersiowych do miesiąca. Są ograniczenia dotyczące aktywności fizycznej i konieczność noszenia specjalnego stanika pooperacyjnego – dodaje dr Janusz Obrocki z kliniki Medicover.

Efekt korekcji biustu będzie widoczny dopiero po trzech miesiącach od operacji. W zależności od tego, czy do zabiegu zostaną wykorzystane sztuczne implanty, czy własna tkanka tłuszczowa, koszt korekcji piersi może się wahać w granicach od 8 do 18 tys. złotych.

Tagi: Dobrev, Lekarze, Janusz, Tatu, Pola, Każda

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

N. Urbańska o marce Muses: Zmieniamy strategię i chcemy być dostępne w całej Polsce. Otwieramy się też na innych projektantów

Dodano: 23.06.2014 7:25 | 0 odsłon | 0 komentarzy
Natasza Urbańska przyznaje, że od początku prowadzenia marki Muses spotykała się z trudnościami. Mimo to firma przetrwała już dwa lata, co jednak było okupione ciężką pracą i trudnymi decyzjami. Odpowiedzialność za nie w dużej mierze leżała na aktorce, bo jest ona nie tylko twarzą, lecz także prezesem marki.

Kiedy pokazałyśmy naszą pierwszą kolekcję, nie została ona przyjęta pochlebnie. Nie przejmujemy się jednak tym w ogóle i robimy dalej swoje, wciąż się uczymy. Jesteśmy już 2 lata na rynku modowym, ale był to bardzo trudny czas, bo włożyłyśmy w markę swoje prywatne pieniądze. To nie jest bułka z masłem. Jestem prezesem marki, zatrudniam koło 7 osób, które non stop dla nas pracują – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Natasza Urbańska.

Po 2 latach przyszedł czas na zmiany w działalności firmy. Urbańska i Komornicka postanowiły dotrzeć do szerszego grona klientek w różnych polskich miastach, dlatego zaczynają wprowadzać ubrania Muses do sklepów oferujących wiele marek. Poza tym są one również dostępne w sprzedaży online.

Zmieniamy strategię marki i chcemy być dostępne w całej Polsce, nie tylko w Warszawie. Stąd decyzja, żeby zamknąć Plac Unii i przenieść się do multibrandów. Już jesteśmy dostępne w Katowicach, Gdańsku, Białymstoku, we Wrocławiu i prowadzimy rozmowy z kolejnymi placówkami. Oprócz tego mamy butik online, który powstał już dwa lata temu i jesteśmy na Mostrami – przypomina gwiazda.

Zmiana strategii wiązała się też z zamknięciem nierentownego butiku w prestiżowym centrum handlowym Plac Unii w Warszawie. W zamian za to projektantki podjęły współpracę ze sklepem Ufufu i za jego pośrednictwem sprzedają swoje kolekcje w Gdańsku i Warszawie.

Zdecydowałyśmy się opuścić Plac Unii również ze względu na brak ruchu. To centrum potrzebuje jeszcze kilku lat, żeby ludzie się przyzwyczaili do robienia w nim zakupów. Nas jednak nie stać na to, żeby tkwić w pustym miejscu. W Ufufu na Mysiej 3 zostałyśmy przyjęte z otwartymi rękami. Poza tym tu rzeczy się fantastycznie sprzedają. Więc Muses rozpościera skrzydła i ma się bardzo dobrze – podkreśla Natasza Urbańska.

W letniej kolekcji Muses pojawiła się między innymi linia „(Nie)kontrolowane rolowanie” z nadrukami tekstów ze słynnej już piosenki „Rolowanie”. Oprócz tego marka wprowadziła też dresowe tkaniny, które mają wnieść do niej trochę luzu i przyciągnąć nowych odbiorców.

Uważam, że teledysk do „Rolowania” jest fantastyczny i się go nie wstydzę. Stąd kolekcja „(Nie)kontrolowane rolowanie”, która jest stworzona z przymrużeniem oka. Ponieważ nasza marka jest skierowana do różnych kobiet, tworzymy też podmarki, np. Muses Light. Pod koniec sierpnia pokażemy też ubrania nowej projektantki, ponieważ marka Muses postanowiła otwierać się na innych projektantów i poszerzać swoją linię – deklaruje Natasza Urbańska.

Tagi: Zmiany, Miss, Music, Urbańska, Nataszy, Pola, Natasza Urbańska, Gdańsku, Mysiej, Wrocławiu

Źródło: http://www.lifestyle.newseria.pl

Przegląd portali.

Umiecie założyć spodnie bez użycia rąk? Nie? To się uczcie!
Dodano: 01.07.2014 17:04 | 0 odsłon | 0 komentarzyKolejny hit internetu…

Tagi: Kolejne

 

Macademian Girl niczym perska księżniczka (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 17:04 | 0 odsłon | 0 komentarzyOryginalnie!

Tagi: Girl

 

Co ciekawego znajdziecie na wyprzedażach w Sephorze? (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 16:09 | 0 odsłon | 0 komentarzyNawet w drogeriach możemy „upolować” coś ekstra na wyprzedaży!

Tagi: Nawet

 

Poznajecie? Teraz ta mała jest sławną modelką (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 15:36 | 0 odsłon | 0 komentarzyZgadniecie którą?

 

Letni przegląd kolorowych kopertówek (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 15:03 | 0 odsłon | 0 komentarzyDodatek, który pomoże Ci ożywić każdą stylizację!

 

Dlaczego Sara Mannei ubrała się TAK na własny ślub?
Dodano: 01.07.2014 13:15 | 0 odsłon | 0 komentarzyJak wyglądała panna młoda?

Tagi: Sama

 

Ostatni casting do Top Model już za nami! (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 12:56 | 0 odsłon | 0 komentarzyZobaczcie pierwsze relacje!

Kolejna blogerka pochwaliła się kolekcją butów! (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 11:10 | 0 odsłon | 0 komentarzyTym razem zrobiła to Maffashion.

Tagi: Kolejne

 

Cara Delevigne przyznała, czego chciałaby być twarzą
Dodano: 01.07.2014 10:38 | 0 odsłon | 0 komentarzy„Dlaczego nikt nie zaproponował mi, żebym reklamowała….?”

Tagi: Cafe

 

Wasze stylizacje: Dagmara
Dodano: 01.07.2014 10:17 | 1 odsłon | 0 komentarzyW roli głównej kombinezon w kolorze brudnego różu.

Tagi: Wasze

 

Miranda Kerr zdradziła sekret idealnej sylwetki (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 9:58 | 0 odsłon | 0 komentarzyOna nie lubi wypacać się na siłowni.

Młodzieżowa nuta w nowościach Zara TRF (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 9:12 | 0 odsłon | 0 komentarzyKilkanaście propozycji z nowej kolekcji!

Tagi: Zara

 

Blogerki modowe na swoich instagramowych profilach (FOTO)
Dodano: 01.07.2014 6:34 | 1 odsłon | 0 komentarzyCo nowego w blogerskim świecie?

 

Jak dbać o skórę trądzikową latem?
Dodano: 01.07.2014 5:03 | 0 odsłon | 0 komentarzyUpał, słońce – cera ze skłonnością tego nie lubi.

 

Honey zrobiła się na blond! (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 15:21 | 0 odsłon | 0 komentarzyZnowu eksperymentuje!

Tagi: Honey

 

Kerry Washington zachwyciła figurą po ciąży (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 14:42 | 0 odsłon | 0 komentarzyKobieca i kwitnąca…

Tagi: Kobiety

 

Jennifer Lopez seksowniejsza niż kiedykolwiek! (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 14:42 | 0 odsłon | 0 komentarzyWygląda fenomenalnie!

Wasze stylizacje: Kinga
Dodano: 30.06.2014 14:03 | 1 odsłon | 0 komentarzyPołączenie baby blue i czerni.

Tagi: Wasze

 

Która fotomodelka uwielbia niezdrowe jedzenie? (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 13:51 | 0 odsłon | 0 komentarzyPodpowiadamy! Pluje szatanowi w r*j!

 

Khloe Kardashian również walczy z trądzkiem! (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 13:20 | 0 odsłon | 0 komentarzyGwiazdy nie mają taryfy ulgowej!

 

Michał Witkowski: Blogerki zakładają wszystko, co dostaną!
Dodano: 30.06.2014 12:53 | 0 odsłon | 0 komentarzy„Rzeczywiście są głupie”.

 

Lewandowska motywuje jak Chodakowska?
Dodano: 30.06.2014 12:48 | 1 odsłon | 0 komentarzyKopiuje konkurentkę?

 

W internecie kwitnie handel tabletkami wczesnoporonnymi
Dodano: 30.06.2014 12:32 | 1 odsłon | 0 komentarzyIch zażywanie może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia!

 

NIE UWIERZYCIE, w czym Olivia Palermo wzięła ślub! (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 12:18 | 0 odsłon | 0 komentarzyInternet wstrzymał oddech.

 

Jeremy Meeks BĘDZIE nosił ubrania od projektantów
Dodano: 30.06.2014 11:55 | 0 odsłon | 0 komentarzyNajprzystojniejszy więzień zostanie modelem. Prawie.

 

Gwiazdy na gali BET 2014 (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 11:31 | 1 odsłon | 0 komentarzyNa czerwonym dywanie rządziła biel.

 

5 najlepszych samoopalaczy do twarzy i ciała!
Dodano: 30.06.2014 10:56 | 0 odsłon | 0 komentarzyOne nie zafundują Ci smug i żółtego odcienia.

 

Olivia Palermo i Johannes Huebl są już po ślubie! (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 9:31 | 0 odsłon | 0 komentarzyGratulujemy!

 

Adriana Lima zdradza swoje sekrety piękna!
Dodano: 30.06.2014 8:03 | 0 odsłon | 0 komentarzyJak schudła po ciąży? Jak udaje się jej zachować młody wygląd?

Tagi: Life

 

Kolejna porcja letnich nowości Zara (FOTO)
Dodano: 30.06.2014 6:17 | 0 odsłon | 0 komentarzyKilkanaście propozycji na letnie dni.

Tagi: Zara, Kolejne

 

Reklamy

One thought on “30 niespodzianek i przegląd portali.

  1. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article. But wanna remark on few general things, The web site style is perfect,
    the articles is really excellent : D. Good job, cheers

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s