Izrael przeciwstawia się Turcji – niczym mięczak.


Izrael musi zmienić swoją taktykę w relacjach z Turcją. Erdogan nie jest potencjalnym przyjacielem.

Od pierwszego dnia, kiedy partia islamska przejęła władzę w Turcji, dowiedzionej niechęci do Żydów, Izrael starał się udobruchać i uspokoić Erdogana i to pomimo jego dowiedzionej niechęci do Żydów, która wiązała się z jego ekstremistycznym islamskim podejściem – to było aż za bardzo widoczne w latach 80. W tamtym okresie Erdogan napisał sztukę „Mas-kum-ya”,której tytuł był skrótem trzech słów: masoni, komuniści i Żydzi. Erdogan nazwał ostatnio protestującego przeciwko niemu Turka „żydowskim nasieniem”, co jest najbardziej poniżającym i uwłaczającym wyzwiskiem w Turcji.

Izrael stara się być optymistyczny od momentu, kiedy Erdogan wygrał wybory 12 lat temu w 2002 roku, a to dlatego, że turecka armia pozostała zasadniczo świecka i dlatego kontynuowała dobre relacje z Izraelem. Jednak islamskie chmury zaczęły stopniowo zaciemniać relacje między Turcją a Izraelem, a trend w kierunku islamizmu stawał się w Turcji coraz silniejszy. Ankara zaczęła znacząco niżej cenić relacje i współpracę z Izraelem. Oficjalny przedstawiciel Izraela starał się minimalizować znaczenie tego rozwoju wypadków, ale gorzka rzeczywistość uderzyła Izrael w twarz, kiedy Erdogan – kamuflażu IHH – zorganizował flotyllę Marmara, która miała złamać morskie embargo, które Izrael nałożył na Strefę Gazy.


IHH jest znaną na całym świecie islamistyczną organizacją, która sponsoruje terroryzm. Już sam ten fakt usprawiedliwiał przejęcie (z użyciem siły przez Izrael) statku Mavi Marmara. Izrael ma prawo do tego, żeby się bronić przed szmuglowaniem broni do Strefy Gazy, a uzbrojeni terroryści podający się za „działaczy pokojowych”, którzy znajdowali się na pokładzie tego statku, nie przekonali nikogo, że ich misja była potrzebna. Nawet ekipa śledcza ONZ, do której należy również Turcja, przyznała potem, że izraelska akcja przejęcia statku była usprawiedliwiona. Erdogan nie dał się jednak przekonać i powtarzał ciągle, że Izrael dopuścił się zbrodni i tylko zwiększał naciski na Izrael, żeby Izrael przyznał się do winy, wziął odpowiedzialność za akcję, zdjął blokadę ze Strefy Gazy i wypłacił odszkodowania rodzinom terrorystów zabitych podczas akcji przejęcia statku. Izrael starał się rozwiązać ten problem za kulisami i osiągnąć jakieś modus vivendi między 2 narodami i twierdził, że poza incydentem ze statkiem, to właściwie nie ma innego problemu, który by ciążył na relacjach izraelsko-tureckich.


Izraelscy decydenci zdawali się wierzyć w to, że jak już tylko podpisze się porozumienie w sprawie odszkodowań i wypłaci pieniądze, to relacje wrócą do punktu, w jakim były przed 2002 rokiem. Ale w tym tygodniu pojawiła się informacja o tureckiej skardze na wysokich oficerów izraelskiego wojska, która została złożona w Interpolu. Oficerowie ci pełnili służbę w okresie przejęcia statku. Jeśli Interpol przyjmie turecką skargę, to ci oficerowie nie będą mogli polecieć do większości miejsc na świecie, a to dlatego, że każdy kraj, który jest członkiem Interpolu, może ich zaaresztować i odesłać do Turcji, gdzie mogą być uwięzieni, przesłuchani, skazani i wysłani do sławetnych tureckich więzień.

To jest pomyślane w ten sposób, żeby rzucić Izrael na kolana i żeby Izrael błagał Turków o darowanie życia oficerom izraelskiego wojska, których każdy ruch poza granicami Izraela może być teraz kontrolowany przez Turcję.

W mojej ocenie Izrael popełnił straszliwe błędy w radzeniu sobie z tą całą sprawą. Izrael powinien był powiedzieć i to już pierwszego dnia: „Marmara był statkiem terrorystycznym, który chciał złamać legalną blokadę nałożoną na terrorystyczne terytorium i każdy pasażer statku jest terrorystą. Naród, który wysłał ten statek, wspiera terror. To samo dotyczy premiera tego kraju. Izrael zareagował tak samo jak zareagowałyby inne kraje, gdyby zaatakowali je terroryści. Właśnie dlatego działania Izraela były usprawiedliwione. Nie ma obowiązku płacenia odszkodowań rodzinom terrorystów, żaden inny kraj na świecie tego nie robi.

W tym samym czasie Izrael mógł przestać – i ciągle może – przestać zachowywać się jak popychadło i zacząć odpłacać pięknym za nadobne. Izrael powinien poruszyć sumienie świata i zwrócić jego uwagę na wiele straszliwych wydarzeń, do których rękę przyłożyły obecne i dawne rządy tureckie: nielegalna okupacja północnego Cypru od 1974 roku, czystki etniczne dokonane na cypryjskich Grekach, prześladowania Kurdów w Turcji i całkowite pozbawienie tej mniejszości praw człowieka, nielegalna i bezprawna wojna z kurdyjską ludnością w północnym Iraku, łamanie praw chrześcijan w Turcji, zalegalizowanie jednostronnego zamieniania kościołów na meczety, zabijanie tureckich protestujących, pomoc dla dżihadystycznych organizacji w rodzaju Al Kaidy (walczą one w Syrii), a także wiele innych zbrodni, w których turecki rząd siedzi po uszy.

A na wypadek gdyby ktoś już zapomniał, to podczas I wojny światowej turecka armia dopuściła się ludobójstwa na chrześcijańskich Ormianach, którzy zamieszkiwali Imperium Osmańskie przez setki lat. Wiele tygodni temu turecki minister spraw zagranicznych Ahmed Davutoglu ogłosił, że Turcja nie da odszkodowań greckim uchodźcom z północnego Cypru, których Turcja wysiedliła na południe wyspy po rozpoczęciu swojej nielegalnej okupacji – i to pomimo orzeczenia Trybunału Praw Człowieka UE, który stwierdził, że Turcja musi wypłacić odszkodowania. Izrael może się powołać na ten precedens i „Turcja nie wypłaca odszkodowań pokojowym i przyzwoitym obywatelom. A my mamy płacić odszkodowania rodzinom terrorystów?”. Izrael może się również zwrócić do Interpolu ze skargą przeciwko Erdoganowi i jego siłom za zabójstwa na obywatelach, którzy protestowali w zeszłorocznych demonstracjach w parku Gezi w Stambule.

Ale Izrael stara się za wszelką cenę unikać zawstydzania Turków, bo zachowujemy się mięczaki i próbujemy ich uspokoić, i to pomimo tego, że każda przytomna osoba wie o tym, że ustąpienie szantażyście nie zmniejsza jego żądań. Dzieje się oczywiście odwrotnie. Im bardziej szantażysta odnosi sukcesy w wyciskaniu swojej ofiary, to jego apetyt rośnie i wzmagają się żądania.

Miękka polityka Izraela zachęca Erdogana i jego gang, żeby zwiększać presję na Izrael, bo takie zachowanie nic go nie kosztuje. Izrael musi rozpocząć kampanię społeczną, która odsłoni prawdę o Erdoganie i jego kohortach, a żeby to osiągnąć, to trzeba energicznie pracować na korytarzach władzy ONZ i krajów zachodnich.

Kiedy Erdogan poczuje, że jego presja skierowana przeciwko Izraelowi obraca się przeciwko niemu samemu, to wtedy zacznie traktować Izrael poważnie, uspokoi swoich zaprzyjaźnionych szantażystów i dostosuje się do oczekiwań Izraela […].

Biblijni szpiedzy, których Mojżesz wysłał na zwiady do Ziemi Świętej, powiedzieli ludziom: „my sami czuliśmy się jak małe koniki polne i właśnie tak oni (Kananejczycy) nas odbierali”. Od tamtego czasu reguły się nie zmieniły. Ten kto uważa się za pasikonika i zachowuje się jakby nie miał kręgosłupa, nie może oczekiwać, że inni będą go traktować poważnie i odnosić się do niego jakby był Samsonem. Izrael musi drastycznie zmienić swój sposób postępowania z Turcją Erdogana – zwłaszcza teraz, kiedy widać, że metoda działania w rękawiczkach przynosi same szkody.

Wrogowie Izraela muszą wiedzieć, że działanie przeciwko Izraelowi pociąga za sobą wysokie koszty, z których do tej pory byli zwolnieni i nie musieli ich ponosić.

Tylko takie postępowanie może zatrzymać ich akcje przeciwko nam. Miłość między Izraelem a Turcją nie jest opcją, ale taki rodzaj miłości i tak nie istnieje. Cena, którą Turcy będą musieli zapłacić, podziała jako straszak, a ich ociąganie się przed kolejną taką akcją przeciwko nam będzie nagrodą dla Izraela za zmianę polityki z uspokajania na frontalny atak.


Mordechaj Kedar

Standing Up to Turkey – Like a Wimp
29 maja 2014 r.



Polecamy nasz artykuł

Pranie mózgu




Original

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s