Bomba atomowa Gierka.


Sowieci dosyć szybko zorientowali się do czego dąży Gierek.Polski program atomowy był dyskretnie monitorowany. Edward Gierek chciał wprowadzić Polskę do klubu atomowego i w tajemnicy przed sowietami zbudować własną bombę – próby syntezy termojądrowej w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

gierek-ford

Cytat z internetu:

Rzeczywiscie Kaliski prowadzil badania na reakcja termojadrowa, byl jednak nie nadzwyczajnym fizykiem, natomiast partyjniakiem i dobrym organizatorem. Z tego powodu mial pieniadze na badania, ktore od poczatku byly skazane na niepowodzenie: zaplon reakcji termojadrowej bez detonacji rozszczepialnej czyli tzw. atomowej. Nie zdawal sobie sprawy, ze lasery jakimi dysponowal maja o kilka rzedow wielkosci za mala moc by doprowadzic do reakcji termojadrowej. A zginal calkiem prozaicznie – zabil sie jadac 140 kmh po waskiej wyboistej szosie wysadzanej drzewami. Do tego KGB nie bylo potrzebne. Wiem to wszystko, bo jestem jak sie to mowi „z branzy” i znalem Kaliskiego.”

Następny komentarz:

„Jestem z wykształcenia i zawodu Fizykiem a tak dokładniej to zajmuje się
komputerowym modelowaniem plazmy,
bardzo rozbawiła mnie 40 minuta filmu i muszę tu kategorycznie stwierdzić że większych bzdur w życiu nie słyszałem,
ale do rzeczy mikrosynteza termo-jądrowa o której opowiada ten pan
polega na ostrzelaniu targetu (z reguły jest to sfera o promieniu około 0.1mm, masa około 0.1g)
promieniowaniem laserowym o bardzo dużej mocy (kilku TW) w bardzo krótkim czasie (kilku dziesięciu pikosekund) w wyniku czego jej zewnętrzne warstwy odparowują jednocześnie kompresując to co pozostało wewnątrz (3 zasada dynamiki)
jeżeli jakimś cudem
a) nie pojawią się niestabilności
b) target (sfera) to idealna sfera która jest równomiernie „ostrzelana” prom. laserowym w obecnych eksperymentach z ponad 200 różnych kierunków)
to temperatura w centrum osiąga 100mln stopni Kelvina a gęstosć jest blisko 1000razy większa niż powietrze którym oddychamy
w tych warunkach zachodzi synteza termojądrowa, output energii
odpowiada ekspolozji około 4kg TNT
strumień neutronów to 10 do potęgi 12
z takim obciążeniem spokojnie sobie poradzi komora o promieniu około 4m
problem w tym że jeszcze nikomu nie udało się przeprowadzić takiej reakcji
(amerykaie z NIF, projekt za 4mld wciąż mają z tym problewm)
reasumując w latach 80-tych osiągane parametry plazmy były o rzędy wielkości nisze niż obecnie, output noutronów nie stwarzał żadnego zagrożenia zarówno dla naukowców jak i dla okolicznych mieszkańców.
NIE MA TU MOWY O ŻADNEJ EKSPLOZJI jak sugeruje pan Błach !!!!

Polska od zawsze była krajem nie posiadającym broni atomowej… taka przynajmniej była zawsze wersja oficjalna. Dopiero niedawno wyszły na jaw fakty jej przeczące. Wygląda na to, że głowice atomowe znajdowały się na terenie PRL przez dziesięciolecia a część z nich miała w razie wojny zostać wykorzystana przez Wojsko Polskie.

Polska bomba atomowa

Od samego początku swego istnienia bomba atomowa stanowiła broń ostateczną. Jej niszcząca moc odstraszała od wszelkich prób ataku na jej posiadacza, szczególnie, że siła i metody przenoszenia śmiercionośnego ładunku były bez przerwy udoskonalane. Jakie było miejsce Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w atomowym wyścigu zbrojeń? Państwo nasze, choć wyniszczone drugą wojną światową, stanowiło przecież drugie co do znaczenia państwo Układu Warszawskiego.

Su-7
Polska nie dysponowała własnymi bombami, jednak na wypadek wojny posiadała od połowy lat sześćdziesiątych własną eskadrę bombowców (Su-7, potem Su-20 i używane do dzisiaj Su-22M4) zdolnych do jej przenoszenia. Suchoje weszły w skład 5. Pomorskiego Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego. Ich zadaniem miał być atak na cele w Danii w tym na Kopenhagę.

Taktyczne głowice atomowe były przechowywane w wielu bazach na terenie Polski. Były to jednak bazy Armii Czerwonej – żaden ze śmiercionośnych ładunków nie znalazł się pod polską kuratelą. W razie wybuchu trzeciej wojny światowej głowice miały zostać przewiezione przez Sowietów prosto do baz polskich (także do baz artylerii rakietowej) i błyskawicznie wykorzystane przeciwko wojskom NATO. Polacy nie dość, że byli dla Wielkiego Brata zaledwie narzędziem to do tego trzymano ich na bardzo krótkiej smyczy.

Postradzieckie głowice zniknęły na początku lat dziewięćdziesiątych, razem ze swoimi właścicielami. Do dziś ślady promieniowania można odnaleźć w postsowieckich bazach w: Żaganiu, Toruniu, Brzegu, Szprotawie i Sypniewie.

Mocarstwowy sen

A gdyby tak Polska posiadła niezależne siły atomowe, zdolne do porażenia największych miast sowieckiego imperium? Czy nadal byłaby wyłącznie wasalem ZSRR czy może zaczęłaby dyktować coraz częściej własne warunki, dotychczasowy haracz zastępując zwyczajną wymianą handlową z Sowietami? Takie pytania zadawał sobie prawdopodobnie Edward Gierek, kiedy obejmował stanowisko I sekretarza KC PZPR w roku 1970.

Gierek – wychowany we Francji syn polskich emigrantów – był wielkim miłośnikiem i naśladowcą swojej przybranej ojczyzny. Za wzór stawiał sobie Charles’a de Gaulle’a. Francuski mąż stanu zaskarbił sobie przyjaźń Polaków uznając jako pierwszy spośród zachodnich przywódców granicę na Odrze i Nysie. Na całym świecie zasłynął jako człowiek, który nie tylko wyprowadził Francję z kryzysu i poniżenia ale zdołał ją uniezależnić nawet od Stanów Zjednoczonych. Ten ostatni cel uzyskał wprowadzając Francję do grona mocarstw atomowych.

Polska nie miała takiego potencjału gospodarczego jak Francja a Związek Radziecki był Wielkim Bratem bez porównania trudniejszym do zniesienia niż Stany Zjednoczone. Mimo to wygląda na to, że Gierek i jego ekipa postanowili zaryzykować. Pierwszy sekretarz jest dzisiaj często postrzegany za polityka wysługującego się ZSRR i oddający polskie kredyty i owoce inwestycji za bezcen. Jest to chyba jednak prawda połowiczna. Polskie surowce i wyroby przemysłowe były oddawane za pół darmo, jednak wydaje się, że chodziło głównie o zamydlenie oczu radzieckim „towarzyszom”.

Pierwsze badania nad polską bronią termonuklearną rozpoczęły się jeszcze za czasów Gomułki a od początku lat 70. ruszyły pełną parą. Pozyskiwanie surowców i konstrukcję niezbędnych maszyn rozpoczęto w największej tajemnicy przed ZSRR. W całość tej operacji idealnie wpisuje się działalność opisywanego wcześniej Mariana Zacharskiego, który miał pozyskiwać nowoczesne technologie dla uniezależnienia polskiego przemysłu i nauki.

Polacy mieli własną koncepcję uzyskania reakcji termonuklearnej. Naukowcy Wojskowej Akademii Technicznej: dr Zbigniew Puzewicz, twórca pomysłu, i prof. Sylwester Kaliski byli zdania, że można do niej doprowadzić przy użyciu lasera o dużej mocy. Badania prowadzono w specjalnej podziemnej hali wybudowanej na warszawskiej Woli. Od ewentualnego wybuchu miał chronić stolicę wał ziemny (!), zaś próbny wybuch planowano przeprowadzić w kopalnianej sztolni.

Lata siedemdziesiąte były sceną, na której rozgrywała się cicha rozgrywka pomiędzy polskim wywiadem a KGB. Wygląda na to, że sowieci dosyć szybko zorientowali się do czego dąży Gierek, jednak uznali stopień zaawansowania polskiego projektu za niegroźny. Radzieccy naukowcy uznali, że próba doprowadzenie do reakcji za pomocą lasera jest niemożliwa. Moskwa uznała, że nie ma o co robić afery, polski program atomowy był dyskretnie monitorowany, a tymczasem Związek Radziecki spokojnie odbierał „zamydlający oczy” haracz.

Gierek wpadł w pułapkę sam o tym nie wiedząc – brnął na ślepo zgodnie z powziętym wcześniej planem wydając kolosalne sumy zarówno na program atomowy jak i opłacenie się ZSRR. Od 1976 roku doszły poważne problemy z wewnętrzną opozycją – naród nie był już w stanie wytrzymać szalonych inwestycji. Wreszcie w roku 1978 w tajemniczych okolicznościach ginie profesor Kaliski. Oficjalnie zginął w wypadku samochodowym – ponoć był kiepskim kierowcą – możliwe jednak, że osiągnął jakiś przełom i zginął z rąk KGB.

Program atomowy Gierka zakończył się w podobny sposób jak inne wielkie reformy. Do dziś pozostaje kwestią sporną, czy jego upadek był spowodowany amatorskim wykonaniem, czy rozłamem wewnątrz partii i zniszczeniem programu przez ZSRR.

Korzystałem z:

Mariusz Frykowski, Polska Bomba Atomowa
Historycy.org
Mirosław Błach Atomowy sen Gierka

INFO,Zródło,Orginał,Link:http://www.mojeopinie.pl/bomba_atomowa_gierka,3,1211618546

Jedna myśl w temacie “Bomba atomowa Gierka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s